Leki - raz na receptę, raz bez. Dezorientacja pacjentów
Autor: Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia   14 czerwca 2017 10:24

We wniosku o zmianę kategorii dostępności, podmiot odpowiedzialny zwrócił uwagę na fakt wcześniejszego dopuszczenia do obrotu bez recepty produktów leczniczych zawierających 25 mg deksketoprofenu, będącego enancjomerem ketoprofenu, co jest biorównoważne do 50 mg ketoprofenu w zakresie stężeń S (+) enancjomeru oraz równoważne terapeutycznie do produktu zawierającego ketoprofen o mocy wnioskowanej przez podmiot.

Tyle że jak wyjaśnia nam mgr farmacji Mariusz Politowicz - mówiąc prostym językiem - w 50 mg ketoprofenu, równo połowa (25 mg) to deksketoprofen, który działa przeciwbólowo. Druga połowa nie działa, a wynika to z praw chemii i fizyki. Za to skutki uboczne są po całej dawce (50 mg), która musi przejść przez wątrobę.

Z niepokojem zauważa, że pacjenci bezkrytycznie ufają reklamie. Co więcej, zwłaszcza leki wydawane dotychczas na receptę, a po zmianach wydawane bez niej, traktowane są przez nich jako niezwykle bezpieczne, więc często przyjmują je zbyt często i za długo - wyjaśnia farmaceuta.

Dodaje: - Nie wiążą skutków ubocznych z przyczynami, bo się na tym, co najzupełniej zrozumiałe, nie znają. Przeważnie ani lekarzowi, ani farmaceucie nie powiedzą, że przyjmowali lek OTC. Tym samym odwlekają w czasie usunięcie przyczyny bólu oraz zniwelowanie skutków ubocznych po możliwie niebezpiecznych lekach przeciwbólowych.

Podwójne standardy
Nie do końca przekonująca jest też argumentacja resortu zdrowia w sprawa wprowadzenia z powrotem na receptę ellaOne. Nawet jeśli głosy wskazujące na konieczność zwrócenia uwagi na bezpieczeństwo stosowania octanu uliprystalu były słuszne, utonęły w morzu ideologicznej hipokryzji. Tym bardziej, że do stosowania bez recepty wchodzą kolejne leki zawierające sildenafil. Rodzi się podejrzenie o podwójne standardy.

- W mojej opinii dostępność sildenafilu bez recepty jest kwestią sporną. Z jednej strony wielu mężczyzn zyskało rozwiązanie swoich problemów i to bez recepty. Z drugiej strony zastanawiające czy narzędzie diagnostyczne, mające wskazać pacjentowi czy ten lek może stosować, jest wystarczające aby pacjentów z przeciwwskazaniami odwieść od stosowania leku, który może im zaszkodzić - uważa Maria Pieńkowska.

Z kolei prof. Szawarski zauważa, że jeśli ellaOne jest na receptę, to tym bardziej powinien być sidenafil: - W Wielkiej Brytanii sidenafil jest tylko na receptę. I odwrotnie - tam ellaOne jest bez recepty. Mało prawdopodobne jest, że dziewczęta będą nadużywały ellaOne. Bardzo prawdopodobne jest to, że chłopcy i panowie w starszym wieku będą z nim eksperymentować z oczywistą szkodą dla zdrowia.

Ta nierówność zwróciła uwagę środowisk feministycznych, które podważają szczerość intencji resortu zdrowia, gdy mówi o bezpieczeństwie kobiet. Takim odległym, ale trafnym porównaniem jest przykład z historii. W 1864 roku deputowani parlamentu brytyjskiego uchwalili Contagious Diseases Acts, który zezwalał na przymusowe ginekologiczne badania prostytutek pod kątem chorób wenerycznych.

Chore kobiety były kierowane na przymusowe kilkumiesięczne leczenie szpitalne. Ich izolację uznano za najbardziej efektywną metodę uchronienia przed chorobami mężczyzn korzystających z usług prostytutek. To rozwiązanie spotkało się w końcu z krytyką o stosowaniu podwójnych standardów - potępiano i karano jedynie kobiety, a nie ich klientów, co w pewien sposób sankcjonowało również męską swobodę seksualną.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.