Pacjenci 75+ i tak muszą zapłacić za niektóre drogie leki z listy "S"



Gazeta Pomorska/Rynek Seniora - 21 września 2016 12:53


Niektóre drogie leki kardiologiczne mają tylko jedno wskazanie do refundacji.

Jak opowiada w Gazecie Pomorskiej 76-letnia pani Gabriela, od kilku lat leczy się na serce lekiem, za który miesięcznie płaci 400-500 zł. Skarży się, że gdy weszła darmowa lista, lekarz domowy powiedział, że nie przepisze go na receptę S, bo dostał takie wytyczne.

Seniorzy chcą zatem, żeby ktoś wytłumaczył, dlaczego ten sam lek na jedną chorobę jest darmowy, a na inną już nie jest objęty refundacją.

Chodzi o to, że nie zawsze lek, który znajduje się na wykazie bezpłatnych leków, pacjenci po 75 r.ż. będą mogli otrzymać bezpłatnie.

Uprawnienie to przysługuje im pod warunkiem, że został on przepisany we wskazaniu objętym refundacją. Jeśli więc lek jest refundowany w określonych wskazaniach, wówczas pacjent, który ma go stosować w innym wskazaniu, będzie musiał za niego zapłacić.

Więcej: www.pomorska.pl