W Polsce mało zgłoszeń o niepożądanych działaniach leków

FARMACJA

Autor: PAP/Rynek Seniora   04 grudnia 2015 14:30


W Polsce mało zgłoszeń o niepożądanych działaniach leków W 2013 r. w Polsce działania niepożądane leków zgłosiło jedynie 0,1 proc. mieszkańców, podczas gdy w Wielkiej Brytanii 7,3 proc. Fot. Fotolia

W Polsce zgłaszanych jest wyjątkowo mało działań niepożądanych leków, nawet 2-3 razy mniej niż w Danii czy Holandii, w krajach o znacznie mniejszej liczbie ludności - powiedzieli 4 grudnia eksperci na śniadaniu prasowym w Warszawie.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w 2013 r. w Polsce działania niepożądane leków zgłosiło jedynie 0,1 proc. mieszkańców, podczas gdy w Wielkiej Brytanii 7,3 proc., Niemczech 6 proc., we Francji 3,1 proc. oraz we Włoszech i Hiszpanii - po 2 proc.

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Grzegorz Cessak powiedział, że od listopada 2013 r. działania niepożądane mogą zgłaszać pacjenci i ich opiekunowie. Swoje uwagi mogą przekazać zarówno do lekarza, pielęgniarki i innego pracownika medycznego lub farmaceucie w aptece, jak i bezpośrednio do URPLWMiPB.

Z danych Urzędu wynika, że na razie nie wpłynęło to znacząco na zwiększenie w naszym kraju zgłaszalności działań niepożądanych leków. W 2014 r. było zaledwie 14 tys. 327 takich uwag nadesłanych w różnej postaci. Najwięcej zgłoszeń pochodziło nadal od firm farmaceutycznych, 235 zgłoszeń było efektem spontanicznego monitorowania, a 2360 dotyczyło niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Prezes Polskiego Towarzystwa Bezpiecznej Farmakoterapii, dr Marcin Kruk podkreślił, że w 2014 r., po zmianie przepisów, było o 3319 więcej zgłoszeń do Urzędu w porównaniu do 2013 r. - Nadal jednak mocno odbiegamy od tego, co jest w innych krajach. Przykładowo we Francji co roku zgłasza się kilkaset tysięcy przypadków podejrzeń działań niepożądanych. Polacy dopiero się tego uczą - podkreślił.

Grzegorz Cessak powiedział, że polscy pacjenci na ogół nie wiedzą jeszcze, że mogą zgłaszać swoje spostrzeżenia dotyczące działania leków bezpośrednio do URPLWMiPB. Lekarze z kolei narzekają, że nie mają czasu na wypełnianie protokołów działania niepożądanego leku. - Zdarza się również, że lekarze obawiają się posądzenia o błąd w sztuce z powodu niepożądanego działania - dodał.

Marcin Kruk powiedział, że część pacjentów, która chciałaby zgłosić swoje uwagi obawia się, że lekarze będą mieli z tego powodu kłopoty. - Nie mamy jeszcze takiej świadomości, że zgłaszania działań niepożądanych jest w interesie nas wszystkich, bo to poprawia bezpieczeństwo stosowania farmaceutyków - podkreślił.

Specjaliści wyjaśniali, że leki przed dopuszczeniem do obrotu są sprawdzane w kilkuetapowych badaniach klinicznych zarówno pod względem skuteczności, jak i efektów niepożądanych, jednak pełny zakres ich działania ujawnia się zwykle po wielu latach zażywania farmaceutyków przez dużą grupę pacjentów.

- W dłuższym okresie lepiej poznawane są także interakcje, jakie pojawiają się przy zażywaniu wielu leków oraz w ich skojarzeniu z żywnością - zwrócił uwagę prezes Kruk.

Według dr Agaty Maciejczyk z URPLWMiPB, wystarczy opisać, co się z działo po zażyciu leku i w jakich okoliczność. Trzeba również podać nazwę preparatu. Nie ma znaczenia, jak był on zażywany, jeśli niepożądane działanie wynika np. z przedawkowania, zostanie to ocenione w dalszej weryfikacji zgłoszonego przypadku.

- Najczęściej zgłaszane są bóle głowy i brzucha, mogą wystąpić również zawroty głowy przy wstawaniu z łóżka, np. na skutek zaburzenia gospodarki fosforowo-wapniowej w organizmie - powiedziała Maciejczyk. Może pojawić również senność. Do ciężkich powikłań należą zaburzenia pracy serca oraz uszkodzenia wątroby.

Specjalista URPLWMiPB dodała, że przed zgłoszeniem nie trzeba analizować, czy działanie niepożądane mogło mieć związek z zaordynowaną terapią. Tym zajmują się agencje rejestrujące leki oraz firmy farmaceutyczne.

Urząd zwraca jednak uwagę, że zgłaszanie działań niepożądanych nie wiążę się z udzielaniem porady lekarskiej, a służy jedynie do monitorowa takich działań. Wszystkie zgłoszenia po analizie trafiają do Europejskiej Agencji Leków.

Z danych przedstawionych podczas spotkania wynika, że w Unii Europejskiej roczne koszty powodowane powikłaniami polekowymi przekraczają 23 mld euro. Rzetelne raportowanie działań niepożądanych leków mogłoby zmniejszyć te koszty o co najmniej 10 proc.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.