Ważne zmiany dla aptek i pacjentów. Co planuje rząd?



Rzeczpospolita/Rynek Seniora - 04 października 2016 11:53


Jak podaje „Rzeczpospolita", zgodnie z projektem nowelizacji ustawy - Prawo farmaceutyczne, ze stacji benzynowych i sklepów mają zniknąć leki, zaś z aptek mają być wycofane m.in. szampony. Chorzy mieliby być obciążeni stałą kwotą uiszczaną za wydanie medykamentu, aptekarze zyskaliby uprawnienia do tzw. opieki farmaceutycznej nad pacjentem, a jeden właściciel nie mógłby prowadzić w danym województwie kilku aptek.

Jak informuje "Rz", z aptek mają zniknąć szampony i inne kosmetyki, dziś ważne źródło zarobku wielu farmaceutów prowadzących własne apteki.

Rekompensatą miałaby być tzw. opłata dyspensyjna, czyli stała kwota otrzymywana za wydanie opakowania medykamentu, pokrywana przez samych pacjentów. Ministerstwo nie chciało na razie określić jej wysokości. 

Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda chciałby także ograniczyć liczbę substancji sprzedawanych w obrocie pozaaptecznym.

Farmaceuci mieliby się też zająć opieką farmaceutyczną. Resort zaznacza jednak, że nie będą wyręczać lekarzy i pielęgniarek np. w przepisywaniu leków, lecz sporządzać tzw. przeglądy lekowe, czyli przeprowadzać z pacjentami szczegółowe wywiady, które leki przyjmuje i w jakich dawkach. Na ich podstawie sporządzaliby raporty dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.

Jak jednak przestrzega dr Jerzy Gryglewicz z Uczelni Łazarskiego, farmaceuta, który służy pacjentowi jako doradca, a jednocześnie jest sprzedawcą leków, może mieć silną pokusę polecania substancji, dzięki którym zarobi. 

Ministerstwo podtrzymuje także zapowiedzi antykoncentracyjne. Jeden właściciel nie będzie mógł już prowadzić w danym województwie kilku punktów, nawet zarejestrowanych na różne podmioty. To ograniczy też możliwości aptek sieciowych.

Więcej: www.rp.pl