Demograf: coraz później przechodzimy na emeryturę



PAP/Rynek Seniora - 23 stycznia 2017 11:03


W ostatnich latach w Polsce podnosił się wiek osób pobierających pierwsze emerytury. W przypadku kobiet średni wiek przechodzenia na emeryturę przekroczył już 60 lat, czyli jest wyższy niż przewiduje ustawa obniżająca wiek emerytalny - mówi demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.

https://wideo.pap.pl/videos/14816/

Według danych ZUS średni wiek przechodzenia na emeryturę w Polsce w 2006 roku wynosił 57,1 lat, w 2010 - 60,1 a w 2014 już 60,9 lat.

- Ten wiek zawsze był niższy od wieku oficjalnego, zdecydowanie w większym stopniu w przypadku mężczyzn, korzystających często z dodatkowych przywilejów związanych z wykonywanym zawodem. Ale na całe szczęście ostatnich 7-8-lat to okres, w którym widzimy powolny wzrost wieku emerytalnego - powiedział prof. Piotr Szukalski z Instytutu Socjologii UŁ.

Demograf zwrócił uwagę na sytuację kobiet, których średni wiek przechodzenia na emeryturę przekroczył w ostatnich latach 60 lat, czyli jest wyższy niż przewiduje ustawa obniżająca wiek emerytalny, której przepisy mają wejść w życie z początkiem października.

W jego ocenie jest to trochę niebezpieczne. - Albowiem, o ile nie mam żadnych wątpliwości, że kobiety lepiej wykształcone będą dłużej zostawać na rynku pracy, nie będą tak skłonne do korzystania z tego przywileju trochę wcześniejszej dezaktywizacji, o tyle w przypadku kobiet gorzej wykształconych, wykonujących prace o charakterze fizycznym, które charakteryzują się również z reguły większymi problemami zdrowotnymi, ta możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę bez wątpienia będzie szerzej wykorzystana - dodał demograf.

Jego zdaniem wiek przechodzenia na emeryturę w ostatnich latach podwyższa się w związku ze wzrostem płac, bowiem każdy zdaje sobie sprawę, że narasta różnica pomiędzy dzisiejszą, bieżącą płacą, a świadczeniem emerytalnym, które jest szacowane na podstawie płacy z ostatnich kilkudziesięciu lat.

- I rzeczywiście w Polsce widać jest trochę obniżającą się stopę zastąpienia. Inaczej mówiąc, jeśli spojrzymy na relacje między emeryturą a płacą, to troszkę się ta relacja w dłuższym okresie nam obniża, co jak łatwo się domyślać, również zachęca do dłuższego pozostania na rynku pracy - zaznaczył.

Według demografa pomimo ustawowego obniżenia wieku emerytalnego, powinna utrzymać się tendencja do dłuższego pozostawania na rynku pracy. Zależeć to też będzie jednak od rodzaju wykonywanego zawodu.

- Są zawody czy pewne branże, w przypadku których mamy do czynienia z wykonywaniem pracy w takich warunkach np. na otwartej przestrzeni, w przypadku której narastają problemy zdrowotne szybciej niż w przypadku osób wykonujących prace pod dachem, niewymagające znacznego wysiłku fizycznego czy długotrwałego stresu. Łatwo się domyślać, że osoby wykonujące te mniej przyjemne prace będą się pewnie w większym stopniu decydowały na skorzystanie z możliwości wcześniejszego wyjścia z rynku pracy - podkreślił prof. Szukalski.

W przypadku takich osób przejście na emeryturę oznacza relatywnie mniejszą utratę wynagrodzenia. - Bo system emerytalny tak funkcjonuje, że w pewnym stopniu wyrównuje świadczenia - inaczej mówiąc emerytury, choć uzależnione są w zależności od przebiegu kariery, są zdecydowanie mniej zróżnicowane niż wysokość płac - dodał ekspert.

Przepisy obniżające wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn wejdą w życie z dniem 1 października 2017 r. Zasada ta będzie dotyczyła obu systemów emerytalnych - powszechnego i rolniczego. Dla rolników do końca 2017 r. będzie możliwość - po spełnieniu określonych warunków - przechodzenia na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Podobna zasada przejścia w stan spoczynku będzie do końca 2017 r. obowiązywała sędziów i prokuratorów - w zależności od przepracowanego okresu w tych zawodach.

Projekt ustawy skierował do Sejmu pod koniec listopada 2015 r. prezydent Andrzej Duda, który zapowiadał takie posunięcie w trakcie kampanii wyborczej. Pierwsze czytanie odbyło się na początku grudnia 2015 r. W połowie stycznia 2016 r. komisja polityki społecznej przeprowadziła wysłuchanie publiczne projektu. Sejm uchwalił ustawę w listopadzie 2016 r. Prezydent podpisał ją 19 grudnia.

Obecnie docelowy wiek emerytalny wynosi 67 lat niezależnie od płci - podnoszony jest stopniowo - kobiety osiągnęłyby go w 2040 r., a mężczyźni w 2020.