Emerytura minimalna: kobietom wystarczy mniejszy staż pracy



PAP/Rynek Seniora - 14 grudnia 2016 16:32


Po obniżeniu wieku emerytalnego łatwiej będzie można dostać gwarantowaną przez państwo emeryturę minimalną.

Dziś minimalne świadczenie to 882 zł brutto, od marca wzrośnie do 1 tys. zł brutto.

W połowie listopada Sejm przegłosował prezydencki projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego. Dla kobiet - do 60 lat, dla mężczyzn - do 65. Krócej będą mogli pracować ubezpieczeni w ZUS, rolnicy z KRUS.

W naszym systemie liczą się tylko nasze składki, które odkładamy przez lata pracy. Im krócej pracujemy, tym mamy niższą emeryturę.

Wiele osób może dostawać na starość zaledwie 500 czy 600 zł. Dla nich będzie gwarantowana przez państwo emerytura minimalna.

Gdy poprzedni rząd podnosił wiek emerytalny do 67 lat, jednocześnie podniósł kryteria uprawniające do otrzymywania emerytury minimalnej. Ustalono, że w 2016 r. kobieta może ubiegać się o najniższą emeryturę, gdy udowodni 22 lata stażu pracy, a mężczyzna - 25 lat. Od 2022 r. miało to być 25 lat dla obu płci.

Po obniżeniu wieku kobieta będzie musiała udowodnić 20 lat stażu, dla mężczyzn nic się nie zmieni, nadal będzie wymagane 25 lat.

Do stażu liczą się okresy składkowe, gdy pracowaliśmy, a od naszej pensji były odprowadzane składki, i nieskładkowe (np. pobieranie zasiłków, studia itd.). Okresy nieskładkowe nie mogą przekroczyć 1/3 okresów składkowych.

Jeżeli jednak ktoś nie spełni warunków stażowych, dostanie tylko tyle, ile sobie odłożył, np. 300 czy 400 zł miesięcznie.

Więcej: www.wyborcza.pl