Emerytura minimalna ma być chroniona przed komornikiem, ale nie przed bankiem



Gazeta Wyborcza/Rynek Seniora - 15 marca 2016 11:46


MRPiPS chce zmodyfikować projekt ustawy PiS chroniącej emerytów przed komornikiem. Resort rozważa wprowadzenie tzw. "dobrowolności potrąceń". Osoba pobierająca emeryturę minimalną, która chciałaby dostać kredyt, musiałaby w banku dobrowolnie podpisać deklarację, że zgadza się na potrącenia rat kredytu ze swojego świadczenia bez postępowania egzekucyjnego - donosi Gazeta Wyborcza.

Projekt ustawy autorstwa posłanki PiS Barbary Bartuś zakłada, że emerytura minimalna byłaby wolna od potrąceń komorniczych. Obecnie wynosi ona 882,56 zł brutto. Aktualnie ochronie podlega jedynie 50 proc. najniższej emerytury i renty (441 zł brutto).

Projekt ustawy poseł Bartuś jest po pierwszym czytaniu w Sejmie. Eksperci ostrzegają, że po zmianie przepisów banki przestaną udzielać kredytów osobom z emeryturą minimalną z uwagi na zbyt duże ryzyko niespłacenia zobowiązania. Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich uważa, że tacy emeryci będą całkowicie wykluczeni z obrotu finansowego.

Jak ustaliła GW, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zamierza częściowo zmodyfikować projekt poselski. Zmiana miałaby polegać na tzw. "dobrowolności potrąceń", czyli dobrowolnym podpisaniu zgody na potrącenia rat kredytu z emerytury minimalnej bez postępowania egzekucyjnego.

Podobne rozwiązania są już dziś zapisane w kodeksie pracy i dotyczą egzekwowania długów od pracowników.

Ponadto resort pracy rozważa, aby 80 proc. najniższej emerytury było chronione przed egzekucją (a więc mniej niż proponuje posłanka Bartuś). MRPiPS czeka jeszcze na opinie ministerstw: finansów i sprawiedliwości. Później ostateczną decyzję podejmie cała Rada Ministrów - donosi GW.

Na razie nie wiadomo, jakiej części emerytury minimalnej miałaby dotyczyć "dobrowolność potrąceń".

Więcej: www.wyborcza.pl