Rafalska: nieznacznie wzrósł zasięg ubóstwa wśród emerytów



PAP/Rynek Seniora - 01 czerwca 2018 11:07


Jeżeli utrzyma się koniunktura gospodarcza m.in. dobra sytuacja na rynku pracy i wzrost wynagrodzeń, to jest szansa, że ubóstwo w najbliższych latach spadnie poniżej 4 proc. - powiedziała PAP minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

GUS podał, że stopa ubóstwa skrajnego w 2017 r. wyniosła 4,3 proc. i spadła w stosunku do 2016 r. o 0,6 pkt. proc.

- To dobre informacje, zmniejsza się zasięg ubóstwa we wszystkich trzech analizowanych przez GUS wymiarach. To, na co chciałabym zwrócić uwagę, to dalszy spadek skrajnego ubóstwa. Dotyczy to osób, które są w najtrudniejszej sytuacji - powiedziała Rafalska.

Minister zwróciła uwagę, że na spadek ubóstwa wpływ miała m.in. lepsza sytuacja na rynku pracy, wzrost wynagrodzeń oraz wprowadzenie programu "500 plus". Jak zaznaczyła, cieszy spadek ubóstwa wśród samotnych rodziców oraz osób zamieszkujących gospodarstwa domowe z przynajmniej jednym dzieckiem (do lat 16) z orzeczeniem o niepełnosprawności. - Ten spadek jest bardzo duży, bo z 8,3 proc. do 4,9 proc. - mówiła. - Powodem do satysfakcji może być także spadek ubóstwa wśród rodzin wielodzietnych. To była grupa najbardziej narażona na ubóstwo - dodała.

Rafalska odniosła się też do danych GUS, wskazujących, że grupami szczególnie narażonymi na doświadczanie ubóstwa skrajnego w 2017 r. były m.in. gospodarstwa osób utrzymujących się z tzw. niezarobkowych źródeł, w tym przede wszystkim świadczeń społecznych innych niż emerytury i renty. - Tutaj są osoby m.in. długotrwale bezrobotne, wykluczone z rynku pracy. Wśród tych osób są również takie, których stan zdrowia pogorszył się lub takie, których miejsce zamieszkania ogranicza dojazd do pracy - mówiła minister.

Zwróciła uwagę, że nieznacznie wzrósł zasięg ubóstwa wśród gospodarstw domowych emerytów z 3,9 w 2016 r. do 4,4 proc. - Ich świadczenia nie rosną tak, jak wynagrodzenia - podkreśliła. - Grupą narażoną na ubóstwo są także renciści, czyli ci, którzy nie mogli dopracować do wyższego świadczenia emerytalnego z racji ograniczeń zdrowotnych - powiedziała.

GUS zwrócił uwagę, że w 2017 r. odnotowano dalszy spadek zasięgu ubóstwa ekonomicznego szacowanego na podstawie badania budżetów gospodarstw domowych. - Znaczącą poprawę zaobserwowano przede wszystkim wśród rodzin z dziećmi, osób z niższym wykształceniem oraz mieszkańców wsi - zaznaczono.

Z danych Urzędu wynika, że w 2017 r. w odniesieniu do poprzedniego roku, odnotowano zmniejszenie się zasięgu wszystkich analizowanych typów ubóstwa. - Przy czym w przypadku ubóstwa skrajnego oraz relatywnego obserwowane zmiany były wyraźnie mniejsze niż w 2016 r. - napisano w komentarzu do badania.

GUS podkreślił, że z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że czynnikami, które w największym stopniu przyczyniły się do poprawy sytuacji materialnej gospodarstw domowych oraz spadku zasięgu ubóstwa w 2017 r. były: wzrost wynagrodzeń, spadek bezrobocia, a w przypadku rodzin z dziećmi świadczenie wychowawcze "Rodzina 500 plus".

Urząd zwrócił uwagę, że społeczna mapa zagrożenia ubóstwem w Polsce nie zmienia się istotnie od lat. Grupami szczególnie narażonymi na doświadczanie ubóstwa skrajnego w 2017 r. były gospodarstwa osób utrzymujących się z tzw. niezarobkowych źródeł, w tym przede wszystkim świadczeń społecznych innych niż emerytury i renty, gospodarstwa domowe rolników i rencistów, małżeństwa z trójką lub większą liczbą dzieci na utrzymaniu, dzieci w wieku 0-17 lat, gospodarstwa z głową gospodarstwa posiadającą wykształcenie co najwyżej gimnazjalne, a także gospodarstwa z osobami niepełnosprawnymi.