Szef "S": niech się rząd zdecyduje ws. systemu emerytalnego



PAP/Rynek Seniora - 20 lutego 2018 09:43


Będziemy oceniać projekt Pracowniczych Planów Kapitałowych; jeżeli uznamy, że jest zły, to będziemy pracowników namawiać, aby nie przystępowali do tego programu - powiedział w piątek przewodniczący Solidarności Piotr Duda. Dodał, że zmiany wymaga powszechny system emerytalny.

Projekt ustawy o PPK, który MF skierowało w czwartek do konsultacji, zakłada utworzenie prywatnego, dobrowolnego systemu gromadzenia oszczędności emerytalnych. W program mają być zaangażowane państwo, pracodawcy i pracownicy. Państwo będzie płacić składkę powitalną 250 zł i dopłatę roczną 240 zł. Pracodawca będzie musiał płacić składkę podstawową 1,5 proc. i dobrowolną do 2,5 proc., a pracownik składkę podstawową 2,0 proc. i dobrowolną do 2 proc. Łączna minimalna składka może zatem wynieść 3,5 proc., a maksymalna 8 proc.

W piątek (16 lutego) Piotr Duda powiedział w TVP Info, że związek będzie oceniał projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych. - Widzimy, że (...) po stronie pracownika to nie jest 2 proc. (składki), bo to nie jest brutto, tylko to jest netto, czyli to już będzie więcej niż 2 proc. Będziemy to oceniać, ewentualnie będziemy wspierać lub krytykować - powiedział.

Dodał, że jeśli związek uzna, że proponowane rozwiązania są złe, wówczas będzie namawiać pracowników, aby nie przystępowali do programu.

Jednocześnie Duda podkreślał, że przede wszystkim należy naprawić obowiązujący powszechny system emerytalny. - Znowu obciąża się pracowników, którzy pracują na umowę o pracę, a nie tych wszystkich pozostałych. A co się dzieje w powszechnym systemie emerytalnym (...)? Robi się kolejne wyłączenia, chociażby w Konstytucji Biznesu, kolejne grupy zawodowe wyłącza się powszechnego systemu. To niech się rząd zdecyduje - powiedział.

- Mamy powszechny system emerytalny, pracuje ok. 16,5 mln pracowników, a składki w pełnej wysokości płaci tylko 9 mln, czyli zatrudnieni na umowę o pracę. Nie można bazować tylko na tych pracownikach. Jak powszechny - to wszyscy, bez żadnych zwolnień - dodał.