W roku 2017 podwyżki emerytur i rent "niezauważalne"



Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Seniora - 01 sierpnia 2016 10:30


W 2017 r. renty i emerytury zostaną podniesione tylko o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z roku 2016, co sprawi, że będą one dla świadczeniobiorców symboliczne - zauważa Dziennik Gazeta Prawna.

Podstawą do takich ustaleń jest rozporządzenie Rady Ministrów z 14 lipca 2016 r. w sprawie wysokości zwiększenia wskaźnika waloryzacji w 2017 r.

Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska wyjaśnia w DGP, że rząd w czasie prac Rady Dialogu Społecznego nie przyjął sugestii trzech central związkowych, żeby było to 50, a nie 20 proc.

Z kolei Andrzej Strębski, niezależny ekspert ubezpieczeniowy, uważa, że nawet w sytuacji, gdy inflacja osiągnie zakładaną przez Ministerstwo Finansów wielkość 1,3 proc. (deflacja powoduje obniżenie wskaźnika waloryzacji, zaś inflacja - podwyższa go), to waloryzacja będzie groszowa, a emeryci będą oczekiwać zwiększenia świadczeń. Dodaje, że najlepszym rozwiązaniem będzie stworzenie nowego mechanizmu waloryzacji, który corocznie będzie uwzględniać wzrost gospodarczy kraju.

DGP wskazuje, że niebawem rząd prawdopodobnie przygotuje jakieś rozwiązanie zmierzające do podwyżki świadczeń. W tej chwili najbardziej prawdopodobnym wariantem wydają się podwyżki emerytur minimalnych o 100 zł lub - co już było zapowiadane - do 1000 zł. Emerytury w ZUS w wysokości minimalnej pobiera blisko 80 tys. osób, więc koszt podniesienia tych świadczeń o 100 zł miesięcznie wyniósłby 100 mln zł rocznie.

Więcej: www.gazetaprawna.pl