Błaszczak: byli SB-cy tracą nienależne przywileje emerytalne



PAP/Rynek Seniora - 21 grudnia 2016 11:00


Ustawa tzw. dezubekizacyjna znosi nienależne przywileje byłym funkcjonariuszom SB - podkreślił w środę (21 grudnia) szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Według niego opozycja nie chciała we wtorek pracować nad ustawą w Senacie, bo "wspiera SB-ków".

Według Błaszczaka opozycja nie chciała we wtorek procedować w Senacie nad ustawą dezubekizacyjną, bo - jak mówił: "dla nich, dla PO, PSL-u, Nowoczesnej - oni nie mają co prawda przedstawicieli w Senacie - Nowoczesna, ale mają posłów, mówili o tym w Sejmie - oni po prostu wspierają SB-ków".

- Oni są częścią tej niezwykłej kasty, jak to powiedziała jedna z pań sędzi, ludzi stojących ponad prawem, ludzi którzy czerpali korzyści, bo zarówno w PRL-u SB-cy czerpali korzyści: mieli mieszkania, samochody, pieniądze, tak w III RP też się działo - powiedział szef MSWiA w TVP Info.

Jak powiedział Błaszczak, kiedy ustawę "dezubekizacyjną" podpisze prezydent, "to od października przyszłego roku najwyższa emerytura czy najwyższa renta byłych funkcjonariuszy SB nie może przekraczać średniej, przeciętnej emerytury i renty z ZUS-u".

- Czy to jest niesprawiedliwe? Nie, to jest sprawiedliwe. Nawet słyszałem takie głosy, że to jest zbyt dużo w stosunku do tych ludzi, którzy byli zbrojnym ramieniem aparatu opresji państwa totalitarnego, jakim był PRL - mówił minister SWiA.

Odnosząc się do zarzutów, że ustawa obniży emerytury także cywilnym pracownikom SB ze sprzątaczkami włącznie odparł: "czy jest sprawiedliwe, że sprzątaczka czy pielęgniarka zatrudniona na etacie w SB, jej emerytura dzisiaj jest kilkakrotnie wyższa niż pielęgniarki czy sprzątaczki zatrudnionej na etacie cywilnym? Czy to jest sprawiedliwe?"

- Z czego to wynika, że byli SB-cy mają wyższe emerytury? Z przywilejów. Czy one są należne? Nie, one są nienależne - podkreślił Błaszczak.

Błaszczak przypomniał, że "ta ustawa dotyczy SB-ków". "Nie milicjantów, nie dotyczy straży pożarnej" - podkreślił.

Zapowiedział, że podobną ustawę dotyczącą służb wojskowych przygotował szef MON Antoni Macierewicz. Pytany, czy taką samą ustawę w odniesieniu do PRL-owskich sędziów i prokuratorów przygotuje także minister sprawiedliwości, Błaszczak odparł, że nie może odpowiadać na pytania, które nie dotyczą zakresu jego obowiązków.

Podczas debaty w Senacie nad ustawą tzw. dezubekizacyjną senator Jan Rulewski (PO) przypomniał, że w 2009 r. uchwalona z inicjatywy PO ustawa obniżyła emerytury ok. 25 tys. osób z cywilnych służb specjalnych PRL. - PO i ludzie skupieni wokół niej dawno przeprowadziła dezubekizację. Wy uznaliście, że macie monopol na sprawiedliwość społeczną. Wam nie chodzi o sprawiedliwość społeczną, wam chodzi o populizm wyborczy - powiedział Rulewski zwracając się do polityków PiS.

Zdaniem Bogdana Borusewicza (PO) przygotowana przez rząd ustawa "dezubekizacyjna" została uchwalona niezgodnie z regulaminem Sejmu, co tworzy problem prawny. - Nie mamy informacji jak to głosowanie wyglądało. Chciałem poprzeć tę ustawę, ale nie będę głosował, bo PiS doprowadził do kryzysu parlamentarnego - powiedział.