Bojanowska: potrzebne nowe prognozy w kwestii starzenia się społeczeństwa



PAP/Rynek Seniora - 31 stycznia 2018 09:08


Zapewne będzie trzeba przygotować nowe prognozy w kwestii starzenia się polskiego społeczeństwa, które uwzględniałyby wzrost liczby urodzeń - stwierdziła we wtorek (30 stycznia) wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Bojanowska.

Wiceminister Bojanowska prezentowała senackiej komisji rodziny, polityki senioralnej i społecznej "Informację o sytuacji osób starszych w Polsce za rok 2016". Do corocznego przedstawiania takiej informacji rząd jest zobowiązany na mocy ustawy o osobach starszych, uchwalonej przez Sejm w 2015 r.

Wiceminister podała, że w końcu 2016 r. w Polsce żyło ponad 9 mln osób w wieku 60 lat i więcej, i stanowiły one prawie 24 proc. ogółu społeczeństwa. Zwróciła uwagę, że według prognozy GUS - do 2050 r. liczba osób starszych wrośnie do 13 mln 700 tys. i będzie to ok. 40 proc. ogółu ludności Polski.

- Należy jednak zauważyć, że wykonana w 2013 r. prognoza nie uwzględniała działań prowadzonych przez rząd PiS. Przede wszystkich chodzi o efekt programu "Rodzina 500 plus" i wzrost urodzeń. Pewnie będzie trzeba przygotować nowe założenia prognostyczne z uwzględnieniem tych danych - powiedziała Bojanowska.

Ze wstępnych danych opublikowanych przed kilkoma dniami przez GUS wynika, że o ok. 20 tys. więcej dzieci urodziło się w 2017 roku niż w poprzednim. Zarejestrowano w minionym roku 403 tys. tzw. urodzeń żywych.

Jak powiedziała Bojanowska, zgodnie ze sprawozdaniem ministerstwa zdrowia oraz MSWiA, w szpitalach było 48 oddziałów geriatrycznych, które dysponowały 1 tys. 122 łóżkami. - Systematycznie wzrasta wartość umów zarówno dla poradni geriatrycznych jak i takich poradni - zaznaczyła.

Wiceminister podkreśliła, że aktywność zawodowa osób starszych nadal jest dość niska. - Osoby starsze to głównie osoby bierne zawodowo - oceniła. Zwróciła uwagę, że osoby starsze prowadzą też zazwyczaj bierny tryb życia. - Do najpopularniejszych wśród seniorów sposobów spędzania czasu można zaliczyć: oglądanie telewizji, chodzenie do kościoła, spotykanie się ze znajomymi, przyjaciółmi, odwiedzanie krewnych, czytanie czasopism, książek, gazet, słuchanie radia i muzyki - wyliczała.

Z informacji zebranych w poszczególnych województwach wynika, że w 2016 r. z usług opiekuńczych skorzystało 74 tys. osób starszych. Kwota, jaką wydatkowały na to samorządy to 417 mln zł, zaś ze specjalistycznych usług opiekuńczych skorzystało ok. 4,5 tys. osób starszych, na co przeznaczono ok. 16 mln zł.

Przewodniczący komisji Jarosław Duda pytał, czy w związku z niską aktywnością zawodową seniorów i wprowadzeniem reformy emerytalnej, ministerstwo planuje wprowadzić jakiś program, który by poprawił te wskaźniki.

Wiceminister podkreśliła, że nie wie nic o przygotowaniach programu ws. aktywizacji seniorów. Przypomniała, że obniżenie wieku to prawo nie obowiązek. - Biorąc pod uwagę najniższe bezrobocie, jakie mamy w kraju, brak rąk do pracy, sytuację, która jest na tyle dobra, że osoby starsze są poszukiwane na rynku pracy. Pracodawcy biorą pod uwagę ich doświadczenie i kompetencje - mówiła. Dodała, że ministerstwo będzie monitorować rynek pracy.

Z kolei Mieczysław Augustyn pytał m.in. ile osób pobierało najniższą emeryturę i rentę z ZUS. Wiceminister odpowiedziała, że najniższą emeryturę w 2016 r. pobierała 0,6 proc. emerytów, a rentę z tytułu niezdolności do pracy 13,7 proc. Bojanowska zwróciła uwagę, że w 2016 r. przeciętna emerytura wynosiła 2 tys. 131 zł.