Były minister zdrowia: dzisiejszy 60-70-latek jest zupełnie inny niż jego dziadek



PAP/Rynek Seniora - 23 lutego 2017 09:17


Dzisiejszy senior jest młody. Trzeba pamiętać, że dzisiejszy 60-70-latek już nie jest taki, jaki był jego ojciec, a zupełnie nie jest taki jak jego dziadek - mówił w środę (22 lutego) podczas Forum Seniora w Katowicach neurolog i b. minister zdrowia prof. Grzegorz Opala.

W spotkaniu - poza samymi seniorami - uczestniczyli naukowcy, lekarze, przedsiębiorcy i przedstawiciele władz. Zastanawiali się w jaki sposób wykorzystać potencjał osób starszych i jakie możliwości mają ludzie w zaawansowanym wieku, którzy są wciąż aktywni.

Do seniorów: inwestujcie w siebie i bądźcie aktywni
- Dzisiejszy senior jest młody. Trzeba pamiętać, że dzisiejszy 60-70-latek już nie jest taki, jaki był jego ojciec, a zupełnie nie jest taki jak jego dziadek. Większość 70-latków to ludzie sprawni, którzy mają doświadczenie, wykształcenie, a jednocześnie są zmuszeni funkcjonować w modelu społecznym, w którym nie bardzo przewiduje się dla nich miejsce - powiedział neurolog, b. minister zdrowia prof. Grzegorz Opala.

Jak dodał, przeciętna 65-latka w Polsce będzie żyła jeszcze ok. 20 lat, mężczyzna w tym samym wieku - średnio ok. 15. To dużo czasu, który powinno się jak najlepiej wykorzystać - zachęcał wzywając też, by ludzie starsi starali się o to zadbać.

- Mając 65 lat muszę zainwestować w swoje najbliższe 15-20 lat. Tej świadomości nie ma. Większość ma poczucie wejścia w czas konsumpcji - tego co zbudowałem, na co zapracowałem. Jesteśmy na szarym końcu jeśli chodzi o zatrudnienie ludzi powyżej ludzi powyżej 65. roku życia i aktywność - w szerokim tego słowa znaczeniu. Tylko mniej więcej 1,5 proc. tak funkcjonuje, podczas gdy w Danii - 21 proc. - podkreślił prof. Opala.

Emerytura nie powinna zamykać drogi do zarobkowania
Wskazał, że rozwiązanie tego problemu tylko w pewnym zakresie należy do państwa - wiele zależy też od samych seniorów, bo potencjał ludzi starszych musi być wykorzystany niekoniecznie przez automatyczne zatrudnianie ich. - To bardzo dobrze pracować dłużej, pod warunkiem, że ma się pracę i że są modele, w których tę grupę się widzi; są przedsiębiorcy, którzy doskonale to widzą - zauważył.

Prof. Opala podkreślił też, że emerytura powinna w jak najmniejszym stopniu zamykać drogę do dalszego zarobkowania. Część seniorów ma wiedzę, doświadczenie i umiejętności, które umożliwiają dalszą pracę - przypomniał.

- Już dziś musimy myśleć, co będzie w przyszłości i kreować politykę, która kiedyś nas dotknie. Kiedyś wszyscy będziemy seniorami, robimy to absolutnie dla siebie - mówił przed rozpoczęciem Forum marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

Śląskie: co samorząd robi dla starszych
Samorząd woj. śląskiego stara się w ostatnich latach poświęcać sporo miejsca polityce senioralnej, organizując liczne spotkania, warsztaty i konferencje oraz starając się wprowadzić rozwiązania ułatwiające życie osobom w zaawansowanym wieku. Ciałem doradczym marszałka w tej dziedzinie jest Śląska Rada ds. Seniorów. Ubiegły rok samorząd poświęcił głównie bezpieczeństwu starszych, w obecnym chce skupić się na ich zdrowiu.

Wśród wprowadzonych i ciągle rozwijanych w regionie przedsięwzięć jest m.in. Śląska Karta Seniora, dzięki której można skorzystać ze zniżek w wybranych placówkach. Razem z pełnomocnikiem terenowym Rzecznika Praw Obywatelskich i policją urząd marszałkowski promuje "Kopertę życia", w której seniorzy powinni umieszczać informacje o chorobach i zażywanych lakach, co ułatwi udzielenie im pomocy w nagłym wypadku. Więcej szczegółów na temat przedsięwzięć polityki senioralnej w woj. śląskim można poznać na stronie www.seniorzy.slaskie.pl.

Saługa ocenił, że współpraca z seniorami jest bardzo "wdzięczna". "To takie środowisko, które chce, a to jest najważniejsze. Tym ludziom po prostu chce się zmieniać świat, uczestniczyć w życiu społecznym. Każda władza powinna odpowiadać na te oczekiwania i wdrażać w życie ich pomysły" - wskazał.

Konferencję organizował samorząd woj. śląskiego i "Dziennik Zachodni".