Co piąty zaginiony to senior. Najczęstszą przyczyną zaniki pamięci
Autor: KL/Rynek Seniora   04 sierpnia 2015 11:43

Od trzech lat w Polsce wzrasta liczba zaginięć - średnio o 2 tys. rocznie. Szacuje się, że co piąta osoba poszukiwana przez policję ma ponad 65 lat. - Zaawansowany wiek stanowi dodatkowy czynnik ryzyka w przypadku zaginięć - podkreślają eksperci.

Anna Krzos z Fundacji ITAKA Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych w rozmowie z portalem rynekseniora.pl wyjaśnia, że również w przypadku osób, których zaginięcie jest zgłaszane Fundacji (ok. 10 proc. wszystkich zaginięć zgłaszanych na policję), osoby starsze stanowią istotny odsetek.  

- W ich przypadku częste przyczyny zaginięć to różnego rodzaju trudności życiowe, np. samotność, ale i problemy ze zdrowiem - mówi przedstawicielka Fundacji.  - W grę wchodzi zarówno kondycja psychiczna, jak i fizyczna seniora.

Jak informuje Anna Krzos, tylko w ubiegłym roku Fundacja przyjęła 129 zgłoszeń dotyczących osób w przedziale wiekowym 54-71, kolejne 63 dotyczyły osób w wieku 72-89. W dwóch przypadkach sprawa dotyczyła osób w wieku 90-107 lat.

Najczęstsze przyczyny zaginięć to zaniki pamięci spowodowane chorobami takimi jak alzheimer, demencja i zaburzenia pamięci spowodowane urazem.

- W ich efekcie osoba zaginiona może mieć kłopot z samodzielnym powrotem do domu. Czasem też choroba powoduje mentalny powrót starszej osoby do okresu sprzed wielu lat- wówczas warto zawsze szukać w tych miejscach, w których zaginiony kiedyś mieszkał, żył, tych z którymi wiążą się jego wspomnienia - wyjaśnia Anna Krzos.  

Krzos tłumaczy, że doświadczenia Fundacji wskazują, że zaginieni seniorzy często wybierają się do kogoś kto był dla nich ważny i o kim sądzą, że mieszka w danym miejscu - tak jak mieszkał np. 30 lat wstecz. Tymczasem człowiek ten od dawna nie żyje lub zmienił miejsce zamieszkania.

Wśród osób starszych duży problem stanowi też depresja. - Niezauważona i nieleczona może doprowadzić nawet do targnięcia się na życie, dlatego warto, by rodzina i najbliżsi byli w tej kwestii czujni - podkreśla.   

ITAKA, poza bazą osób poszukiwanych przez rodzinę, ma też bazę osób o nieustalonej tożsamości. Stanowią ją osoby, które zostały ujawnione przez policję i nie znają swojego imienia oraz nazwiska. Najczęściej, to osoby chore cierpiące na demencję, albo po traumach, które straciły pamięć.   

NIK ocenia: współpraca szpitali i NFZ z policją jest niedostateczna
Z policyjnych statystyk przywoływanych przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że każdego roku w Polsce ginie ok. 17 - 20 tys. osób, z których nigdy nie odnajduje się ok. 2 tys. Według NIK szczególnie powinien niepokoić fakt, że od trzech lat liczba zaginięć wzrasta co roku o kolejne 2 tys.  W ocenie Izby system poszukiwań osób zaginionych w Polsce w wielu punktach jest nieskuteczny, a przyjęte procedury bywają niedokładnie stosowane.

Zastrzeżenia dotyczą m.in. pracy szpitali, NFZ itp.  „Zdarza się, że to policja ma problemy z uzyskaniem informacji o osobie zaginionej, np. z ewidencji świadczeń medycznych prowadzonych przez NFZ (Komisariat w Otmuchowie czekał na odpowiedź z NFZ 37 dni, a Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie w jednym przypadku w ogóle nie otrzymała odpowiedzi)” - czytamy w komunikacie NIK.

NIK zauważa, że poszukiwanie zaginionych byłoby skuteczniejsze, gdyby szpitale były zobowiązane do automatycznego informowania policji o przyjętych osobach o nieustalonej tożsamości, lub osobach nieprzytomnych bądź niezdolnych do zrozumienia informacji albo takich, które nie ukończyły 16 lat.

Taki system przekazywania informacji o hospitalizowanych przez placówki zdrowia do urzędów gmin działa w przypadku przeprowadzenia wyborów i aktualizacji spisu wyborców. Brak automatycznego systemu przekazywania policji danych o tego rodzaju pacjentach w wielu wypadkach wydłuża lub komplikuje poszukiwania, które w rzeczywistości mogłyby zakończyć się dużo szybciej.

Skuteczny system współpracy między policją a podmiotami działającymi w systemie ochrony zdrowia może mieć szczególne znaczenie zwłaszcza w przypadku osób starszych, których zaginięcie jest często skutkiem problemów ze zdrowiem.

Z drugiej strony, jak policja apeluje również o czujność bliskich osób starszych. Chodzi na przykład o nakłanianie ich do tego, by nosili przy sobie dowód osobisty. W metkach wszytych do ubrania seniora zaleca się też zapisanie informacji o chorobie i  zażywanych lekach.   

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.