Dodatek dla emerytów i rencistów? PiS wyrzucił projekt PSL do kosza



PAP/Rynek Seniora - 27 listopada 2017 09:04


Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy, która zakłada wypłatę m.in. emerytom, rencistom jednorazowego dodatku w wysokości od 200 do 500 zł. Projekt złożyło PSL.

Wniosek o odrzucenie poparło 248 posłów, 180 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.

Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska zwróciła uwagę, że rząd pamięta o emerytach. Przypomniała, że w 2017 r. przywrócono niższy wiek emerytalny oraz podwyższono najniższe emerytury i renty.

Pytała, dlaczego PSL dopiero teraz składa taki projekt. - W ciągu ośmiu lat mogliście zaproponować takie rozwiązanie i zapewniam, że my dzisiaj byśmy się z niego nie wycofali, tylko je kontynuowali. Dlaczego tego nie zrobiliście, przez osiem lat nie mieliście czasu na to ? - pytała szefowa MRPiPS.

Przypomniała, że najniższe emerytury podniesiono w 2017 r. o 13 proc. - do 1 tys. zł. - To jest zdecydowanie więcej niż jednorazowy dodatek - oświadczyła. Podkreśliła, że rząd podniósł renty socjalne, renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. - A 29 września 2017 r. została przyjęta ustawa, która pozwala skorzystać z podwyższonego świadczenia tym wszystkim osobom, które były na rentach z tytułu niezdolności do pracy, a nie spełniały wymogu stażu pracy. Z tego uprawnienia skorzysta dodatkowo 105 tys. osób - dodała minister.

Poseł PSL Mieczysław Kasprzak zaznaczył, że za rządów PO-PSL podnoszono emerytury. - W najtrudniejszym roku, wtedy, kiedy szalał kryzys i w Polsce sytuacja był nienajlepsza, przeciętna waloryzacja wynosiła 85 zł. Kiedy w wielu krajach europejskich obniżano emerytury. Ten rok jest najgorszym rokiem, dramatycznym, waloryzacja 10 zł. (...) Miliony emerytów dostaje na rękę 850 zł - mówił.

- Proponuję, niech każdy przed głosowaniem zamknie oczy i zrobi sobie rachunek sumienia. 850 zł - przeżyję, czy nie przeżyję miesiąc. To powinno być dla was refleksją. Jeżeli taka wyobraźnia na was nie zadziała to już nic nie jest w stanie was wzruszyć - powiedział.

- Ja wiem, kiedy będzie 500 plus dla emerytów, jesienią przyszłego roku dopiero. A dlaczego? Bo wybory - dodał.

Paweł Grabowski z Kukiz'15 podkreślił, że należy zlikwidować gabinety polityczne, wówczas znajdą się środki dla emerytów. - Pół miliarda złotych wydajemy na nosicieli teczek co roku. Te pieniądze moglibyśmy przeznaczyć dla seniorów, żeby mogli chociaż godnie święta przeżyć - mówił.

Projekt zakładał wprowadzenie stałego dodatku pieniężnego dla niektórych emerytów, rencistów, osób pobierających świadczenia przedemerytalne, zasiłki przedemerytalne, emerytury pomostowe albo nauczycielskie świadczenia kompensacyjne. Proponowane rozwiązanie byłoby również zastosowane w przypadku służb mundurowych, kombatantów oraz inwalidów wojennych. Zgodnie z propozycją dodatek miałby być wypłacany raz w roku.

Zgodnie z propozycją ludowców, jeżeli świadczenie lub ich suma nie przekraczałyby 1 tys. zł, dodatek wynosiłby 500 zł, a jeżeli byłyby pomiędzy 1 tys. a 1,5 tys. zł dodatek wynosiłby 400 zł. Świadczenie w przedziale 1,5 tys. - 2 tys. zł uprawniałoby do 300 zł dodatku. Według PSL ich propozycja będzie kosztowała budżet państwa ok. 2,8 mld zł.

W projekcie zaproponowano, by dodatki zostały wypłacone wraz ze świadczeniem przypadającym w grudniu każdego roku. Kwota dodatku byłaby wolna od podatku dochodowego i nie stanowiłaby podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne. Projekt zakładał, że rozwiązania weszłyby w życie z dniem 30 listopada 2017 r.