Eksperci: problem przemocy wobec seniorów jest skrzętnie ukrywany przez rodziny



PAP/Rynek Seniora - 25 października 2017 10:45


Przemoc w stosunku do seniorów to duży i nieuświadomiony problem; same ofiary często nie chcą o nim mówić, szczególnie gdy sprawcą jest członek rodziny - wskazywali uczestnicy kongresu, inaugurującego w Białymstoku podlaski program "poMOC, a nie przeMOC".

Program został przygotowany przez Komendę Wojewódzką Policji w Białymstoku we współpracy m.in. z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku, Uniwersytetem w Białymstoku, środowiskami pielęgniarek, lekarzy a także pracowników socjalnych.

Jak powiedział naczelnik wydziału prewencji KWP w Białymstoku Maciej Zakrzewski jest to program z obszaru przemocy wobec rodziny, a szczególnie przemocy wobec osób starszych. Dodał, że przemoc ta ma różne formy - fizyczną, psychiczną, seksualną czy ekonomiczną.

Działania w ramach programu już się rozpoczęły i potrwają do końca 2019 roku. W jego ramach będą organizowane konferencje, seminaria, wspólne akcje, happeningi na terenie całego województwa. Zakrzewski powiedział, że kilka szkoleń już się odbyło m.in. z pielęgniarkami, lekarzami, a także alumnami seminarium duchownego. Dodał, że są to osoby, które cieszą się dużym zaufaniem osób starszych, dlatego tak ważne jest uwrażliwienie właśnie ich, co mogą zrobić i jakie działania podjąć, gdy widzą, że osoba starsza doświadcza przemocy.

Zakrzewski uważa, że przemoc w stosunku do seniorów jest dużym problemem, ale mówi się o nim rzadko. W jego ocenie, wynika to z różnych powodów, m.in. z tego, że osoby starsze bardzo często wstydzą się o tym zjawisku mówić, szczególnie wtedy, gdy sprawcami są członkowie ich rodzin. - Często seniorzy obwiniają o to siebie i uważają tę przemoc za swoje niepowodzenie - dodał.

Podobnego zdania jest Marlena Połowianiuk z KWP w Białymstoku, koordynatorka tzw. Niebieskiej Karty; uważa, że problem przemocy w stosunku do osób starszych jest mało rozpoznany. - Trudno jest nam dotrzeć do samych pokrzywdzonych, do samych ofiar dlatego, że ten problem jest skrzętnie ukrywany przez członków rodziny, przez osoby starsze - powiedziała.

Połowianiuk poinformowała PAP, że w Podlaskiem w ubiegłym roku Niebieską Kartę założono blisko 4 tys. rodzin, w tym ponad 370, to karty dotyczące przemocy wobec osób starszych.

Prof. Małgorzata Halicka z Uniwersytetu w Białymstoku uważa, że przemoc w rodzinach wobec osób starszych przestaje być tematem tabu, ale trzeba podejmować działania, przede wszystkim edukacyjne, zarówno dla seniorów jak i osób z ich środowiska, sąsiadów i rodzin oraz osób, które się nimi zajmują - lekarzy, pielęgniarek, pracowników socjalnych. Mówiła, że osoby starsze często nie mają wiedzy co mogą zrobić, gdzie pójść, do kogo się zwrócić, by otrzymać pomoc.

Zadaniem policji jest reagowanie na przemoc - powiedział dziennikarzom wiceszef resortu spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński. - Dzielnicowi tu mają szczególną rolę do spełnienia, powinni znać, jak najliczniej, jak najszerzej swoich podopiecznych, czyli mieszkańców swojego rewiru i właśnie w tym zakresie muszą rozpoznawać problemy osób starszych - dodał.

Zieliński apelował też, aby rodziny i sąsiedzi osób starszych zgłaszali przypadki przemocy wobec seniorów. Mówił, że do tego służy m.in. krajowa mapa zagrożeń.

Na drugą stronę problemu zwrócił uwagę kierownik kliniki psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku dr hab. Napoleon Waszkiewicz. Mówiąc o przemocy psychicznej wobec osób starszych, zwrócił uwagę na ich opiekunów. Powiedział, że często by móc opiekować się seniorem poświęcają oni swoje życie zawodowe i prywatne, a to ma wpływ na poziom stresu, ogólne samopoczucie i sytuację finansową. Dlatego - jak dodał - ważna jest profilaktyka także wśród tych osób.