Ekspert: należy modyfikować edukację zdrowotną w kierunku wychowania do starości



Izabella Krenzel, doktorantka na Wydziale Zdrowia Publicznego w Bytomiu, SUM/Rynek Seniora - 18 września 2018 11:30


Właściwe starzenie nie powinno polegać na przystosowaniu do strat związanych z wiekiem, ale na poszukiwaniu nowych możliwości i szans. Na adaptacji człowieka do wieku emerytalnego skupia się edukacja przedsenioralna. Jednak przygotowania do starości rozpocząć powinno się we wczesnym dzieciństwie. Już małe dzieci należy zaznajamiać ze starością i wyjaśniać im problemy związane z wiekiem senioralnym. Dzięki takim działaniom ułatwia się porozumienie międzypokoleniowe.

Starość i starzenie się są trudne do jednoznacznego określenia. Jedna z definicji mówi o tym, iż starzenie jest procesem dynamicznym, który przebiega w czasie i któremu towarzyszy ciągły proces zmian fizycznych i psychicznych oraz społecznych. Starzenie się to jednak proces naturalny, wpisany w cykl życia człowieka. Towarzyszy mu utrata sprawności zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Wraz z wiekiem zwiększa się zachorowalność na choroby układu krążenia, układu ruchu, choroby metaboliczne czy też nowotworowe. Okres starości jest bardzo rozciągnięty w czasie i przyjmujmy, iż rozpoczyna się między 60. a 65. rokiem życia. Wśród oznak starzenia się najczęściej można zaobserwować zmniejszającą się aktywność, spadek interakcji społecznych, osłabienie sił fizycznych oraz zakończenie życia zawodowego. 

Podstawowe wyzwania starzenia się
Coraz częściej zaczynamy dostrzegać, że w okresie starości człowiek ma możliwość czerpania przyjemności i gratyfikacji z życia. Z drugiej jednak strony należy zauważyć, iż duża liczba emerytów żyje w ubóstwie, z poważnymi problemami zdrowotnymi, mieszkaniowymi czy też ekonomicznymi. Warunki materialne są jednym z ważniejszych czynników warunkujących sytuację życiową człowieka. W badaniu PolSenior tylko 13,8% mężczyzn i 8,8% kobiet w wieku 65 lat i więcej oceniło swoje dochody jako „wystarczające na życie bez szczególnych ograniczeń”. Natomiast ok. 40% i 30% badanych wskazywało odpowiedzi „wystarcza na skromne życie” i „bardzo skromne życie”. Jak wynika z badań GUS przeprowadzonych na 13,5 mln gospodarstw domowych, aż 35% stanowiły gospodarstwa emerytów i rencistów. Według tej analizy, przeciętne przychody na 1 osobę w 2016 r. w gospodarstwie emerytów wynosiły ok. 1569 zł, natomiast wydatki 1266 zł.

Istotnym problemem jest również samotność seniorów. Wynika to z faktu, iż rodziny wielopokoleniowe są rzadkością, bo młodzi ludzie coraz częściej wyjeżdżają za pracą do innych miast lub za granicę. Wg badania PolSenior, w Polsce osoby powyżej 65 lat najczęściej mieszkały we wspólnym gospodarstwie ze współmałżonkiem – 32,2%. Jednak 22% stanowiły osoby mieszkające samotnie. I choć od badania PolSenior minęło kilka lat, sytuacja ta nie uległa poprawie.

Z uwagi na fakt, iż mężczyźni żyją średnio 8 lat krócej niż kobiety, starość przybiera obraz kobiety-wdowy. Samotność można rozpatrywać w dwóch wymiarach - pozytywnym (gdy jest świadomym wyborem i służy samorealizacji oraz jest krótkotrwała) i negatywnym (kiedy jest osamotnieniem, nie zawsze wybieranym świadomie, mogącym prowadzić do depresji). Najtrudniej samotność znoszą osoby bierne, które w okresie starości, po przejściu na emeryturę, tracą sens życia i nie potrafią wytyczyć sobie nowego celu. Staje się ona dla nich udręką i oczekiwaniem na śmierć.

Jak mówi prof. Barbara Bień „starzenie się polskiej populacji jest nieuniknione, jednak niezmiernie ważne jest, by odbywało się ono w sposób godny oraz zdrowy. Niezmiernie ważne jest budowanie świadomości i pokazywanie możliwości, jakie daje współczesna medycyna”.

Momentem kryzysowym starości jest okres przejścia na emeryturę, nazywany przez
A. Camforta „śmiercią społeczną”. Adaptacja do emerytury przebiega znacznie łatwiej wśród kobiet, które najczęściej poza pracą mają również inne obowiązki. Znacznie gorzej przebiega ona w przypadku osób, które poza obowiązkami zawodowymi nie miały innych zainteresowań. Zakończenie życia zawodowego jest również powodem utraty poczucia użyteczności. Wynika to z tego, iż każdy człowiek ma potrzebę bycia użytecznym przez całe swoje życie.

Istotnym problemem w okresie starości może być konieczność zmiany miejsca zamieszkania. Pozbawienie seniora najbliższego otoczenia które było miejscem jego aktywności i w dużej mierze wpływało na jakość życia, poczucie bezpieczeństwa i intymności, może spowodować u pacjentów świadomych stres, stany depresyjne i pogłębić osamotnienie. Przeprowadzka do placówki opiekuńczej zapewnia wprawdzie całodobową opiekę oraz odciążenie opiekunów i jest niejednokrotnie jedynym rozwiązaniem, ale dla seniora stanowi utratę kontaktu ze znanym sobie otoczeniem czy też przedmiotami. Dlatego tak istotne jest jak najdłuższe zachowanie sprawności i pozostanie w warunkach domowych.

Rozwiązaniem pośrednim mogą być Dzienne Domy Opieki Medycznej. Projekt związany z ich powstawaniem zakłada zapewnienie kontynuacji opieki medycznej dla seniorów po hospitalizacji w ramach dziennego pobytu. Poprzez takie rozwiązanie możliwe jest skrócenie pobytu chorego w szpitalu oraz ograniczenie stresu związanego z hospitalizacją.

Wychowanie do starości
Przygotowanie do starości to proces długotrwały, którego początków można się doszukiwać we wczesnym dzieciństwie i który trwa przez całe życie. Głównym celem przygotowania do starości jest pogodzenie się z własnym starzeniem oraz gotowość do podejmowania nowych wyzwań w tym okresie życia. Na istotę przygotowania do starości zwracał uwagę Aleksander Kamiński już w latach 70. XX wieku. Według niego, miała ona polegać na „pomaganiu ludziom w nabywaniu zainteresowań i aspiracji oraz umiejętności i przyzwyczajeń, które - gdy nadejdzie czas emerytury - dopomagają w realizowaniu trybu życia sprzyjającego wydłużeniu młodości i dającej satysfakcję aktywności”. Współczesna koncepcja polega na stworzeniu przez środowisko szans rozwojowych, wspomaganiu tego rozwoju, rozbudzaniu potencjału człowieka czy też stwarzaniu odpowiednich warunków do podejmowania decyzji dotyczących całego życia. 

Wychowanie do starości polega na zdobywaniu wiedzy, kompetencji, umiejętności czy też doświadczeń, które pomogą w rozwoju człowiekowi w późniejszych etapach życia. Gerontopedagogika jest dziedziną zajmującą się przygotowaniem do okresu starości, a jej mottem jest utrzymanie ludzi starszych jak najdłużej w aktywności, aktywnej komunikacji z otoczeniem, a także z całym społeczeństwem. Skupia się ona przede wszystkim na dwóch grupach wiekowych. Do pierwszej należą osoby w wieku poprodukcyjnym (45/50 - 60/65 lat), które przygotowuje się do nadchodzących zmian związanych m.in. z przejściem na emeryturę. Drugą grupę tworzą osoby w wieku poprodukcyjnym (60/65 lat i więcej), którym pomaga się przede wszystkim zaadaptować do zmian jakie już zaszły.

Celem wychowania do starości oraz kształcenia seniorów jest to, aby taka osoba sama przyczyniała się do spowolnienia psychicznego oraz biologicznego procesu starzenia się. Przygotowanie się do starości oznacza przyswajanie informacji, ocenę i gromadzenie nowych wiadomości o starzeniu oraz zastosowanie powyższego w zdrowym stylu życia. Jednym ze sposobów mogących pomóc wyobrazić sobie to co nas czeka, jest włożenie kombinezonu geriatrycznego. Pozwala on na doświadczenie zaburzeń wzrokowych, słuchowych i ruchowych, a niektóre kombinezony nawet na wczucie się w sytuację osoby chorej na Parkinsona. Po takim doświadczeniu, jeśli chcemy się dobrze zestarzeć i uniknąć niektórych problemów zdrowotnych, chętniej podejmiemy trud czynnego przygotowywania się do starości np. poprzez codzienną aktywność fizyczną.

Właściwe starzenie nie powinno polegać na przystosowaniu do strat związanych z wiekiem, ale na poszukiwaniu nowych możliwości i szans. Na adaptacji człowieka do wieku emerytalnego skupia się edukacja przedsenioralna. Jednak, jak wcześniej wspomniano, przygotowania do starości rozpocząć powinno się we wczesnym dzieciństwie. Już małe dzieci należy zaznajamiać ze starością i wyjaśniać im problemy związane z wiekiem senioralnym. Dzięki takim działaniom ułatwia się porozumienie międzypokoleniowe.

Nabywanie już od wczesnych lat życia pewnych nawyków, związanych choćby z pielęgnacją ciała, dbałością o kondycję fizyczną czy też higieną pracy może być wielkim ułatwieniem w codziennym życiu seniora. Dla osoby, która przez całe życie dbała o swoje ciało, w wieku senioralnym zadbanie o kondycję fizyczna będzie tylko kontynuacją określonego stylu życia.

Wydłużenie oczekiwanego czasu trwania życia, wzrost odsetka osób starszych oraz ogólnospołeczne przemiany kulturowe doprowadziły do zmiany postrzegania starości. Budujące są istniejące działania na rzecz wychowania do starości. Jednak wspomniane wcześniej oddalanie się poszczególnych generacji, a w konsekwencji niezrozumienie przez osoby młode charakteru starości i potrzeb osób starszych, wiedzie do konieczności modyfikowania edukacji zdrowotnej, w tym wychowania do starości.

Młodzi ludzie, u których powinna zaczynać się taka edukacja, „nie wyobrażają sobie starości, bo się nie zestarzeją”. Wynika to z faktu, iż w dzisiejszych czasach niejednokrotnie negujemy proces starzenia się, a w mediach starość wypychana jest poza margines. Z tego powodu często osoba starsza może być postrzegana jako posiadająca defekt, niepełnowartościowa, nie posiadająca kontroli nad własnym ciałem. Przy wszystkich obecnych spektakularnych osiągnięciach kosmetyczno-estetycznych i chirurgii plastycznej należy edukować, w szczególności młodych ludzi, że ucieczka przed starością nie będzie trwała wiecznie. Należy też zwiększać świadomość społeczeństwa dotyczącą naturalnych efektów procesu starzenia.

Wychowanie przez starość
Współcześnie kontakty międzypokoleniowe uległy znaczącym zmianom. Coraz mniej jest rodzin wielopokoleniowych, a poszczególne generacje oddalają się coraz bardziej od siebie. Nie ma możliwości zweryfikowania stereotypów związanych ze starością wówczas, jeżeli kontakt z nią jest okazjonalny.

W przypadku, gdy młoda osoba ma jedynie sporadyczny kontakt np. z babcią czy dziadkiem, nie ma możliwości oswojenia się z tym, że senior potrzebuje na wykonanie pewnych czynności więcej czasu, wolniej się porusza czy np. nie może siedzieć przy otwartym oknie, bo boi się o swoje zdrowie. Jeżeli młode osoby nie są z tym obeznane, często nie potrafią zrozumieć problemów związanych z wiekiem. Dopiero bezpośredni kontakt ze starością daje młodemu człowiekowi okazję poznania prawdziwego jej obrazu. W ten sposób można się uczyć „z biografii innego, a tym innym może być osoba starsza”. 

Ciekawym pomysłem na integrację międzypokoleniową może być projekt „Adoptuj babcię/dziadka”. Realizowany jest on m.in. w Trójmieście, ale również na internetowych forach można znaleźć ogłoszenia o poszukiwaniu przybranej babci czy dziadka. Pozwala to na zaktywizowanie seniora, ale również na wczesne rozpoczęcie oswajania ze starością dzieci.

Na uwagę zasługują także akcje społeczne, np. „Zauważeni”, która zachęcała młodych ludzi do kontaktów z seniorami i poznawania ich historii. Skierowana była do uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Jej ideą było zapoznanie młodzieży z sytuacją osób starszych. Pozwalała ona na odkrycie przez uczniów podobieństw towarzyszących młodości i dojrzałości oraz zrozumienie, że pomimo podeszłego wieku, w każdej starszej osobie wciąż jest „Ten chłopak. Ta dziewczyna" sprzed lat, którzy przeżywali podobne troski i radości jak dzisiejsza młodzież. Takie akcje stanowią również okazję do zaszczepienia w młodych ludziach myśli o zaangażowaniu się w poprawę sytuacji seniorów, a w dalszej perspektywie także własnej.