Facebook wzmacnia dyskryminację pracowników ze względu na wiek?



PAP/Rynek Seniora - 28 grudnia 2017 11:00


Zdaniem Julii Angwin, firmy poszukujące pracowników w internecie wykorzystują Facebooka do odsiewania starszych kandydatów jeszcze zanim trafi do nich ogłoszenie zawierające ofertę pracy. Narzędziem, które do tego służy, jest reklama ukierunkowana na Facebooku.

Jak mówi wielokrotnie nagradzana dziennikarka śledcza zajmująca się tematami z pogranicza technologii i społeczeństwa - Julia Angwin, Facebooka do dyskryminacji potencjalnych kandydatów używają firmy takie, jak Amazon, Verizon, UPS, a nawet sam Facebook.

W artykule, który powstał we współpracy serwisu ProPublica i dziennika "New York Times", Angwin przytacza przykład reklamy promującej ogłoszenie o pracę, którą firma Verizon zamieściła kilka tygodni temu na Facebooku. Ogłoszenie dotyczyło rekrutacji na stanowisko planisty i analityka finansowego, a jego treści towarzyszyło zdjęcie uśmiechniętej, młodej kobiety przy komputerze oraz napis mówiący, że dzięki pracy na reklamowanym stanowisku osoba zatrudniona "będzie mogła być kimś więcej, niż tylko numerem w systemie".

W wyniku analizy okazało się, że reklama na Facebooku była skierowana jedynie do użytkowników w przedziale wiekowym pomiędzy 25 a 36 rokiem życia, mieszkającym w stolicy USA bądź niedawno ją odwiedzającym, oraz wykazującym na Facebooku zainteresowanie sprawami sektora finansowego. Tym samym, dla większości osób korzystających z tego serwisu społecznościowego każdego dnia, reklama była całkowicie niewidoczna.

Verizon tymczasem znajduje się na liście głównych pracodawców w Stanach Zjednoczonych. Oprócz niego w rankingu tym można znaleźć firmy takie, jak Amazon, Goldman Sachs, Target, a także samego Facebooka.

Zespół pracujący przy śledztwie dziennikarskim, w które zaangażowana była Julia Angwin, odkrył, że wszystkie te firmy umieszczały na Facebooku reklamy prowadzące do ogłoszeń o pracę, które były kierowane do grup zdefiniowanych ze względu na określony przedział wiekowy. Odkrycie to wzbudziło wątpliwości prawników zajmujących się prawem pracy, którzy stwierdzili, że praktyki stosowane przez firmy mogą naruszać federalne zapisy z 1967 roku, których celem jest przeciwdziałanie dyskryminacji w pracy. Prawo to zabrania dyskryminacji pracowników w wieku lat 40 bądź starszych zarówno w miejscu pracy, jak podczas procesu rekrutacji.

Zdaniem prawniczki zajmującej się reprezentacją pracowników w sprawach dotyczących prawa pracy w Waszyngtonie - Debry Katz, praktyki stosowane przez firmy w promocji ogłoszeń o pracę na Facebooku "w rażący sposób łamią prawo".

Facebook odnosząc się do zarzutów broni praktyki kierunkowania reklam ze względu na wiek.

- Jeśli takie ukierunkowywanie reklam jest używane odpowiedzialnie w procesach związanych z rekrutacją, może pomagać pracodawcom w selekcji pracowników dla każdych stanowisk, tak by każda grupa wiekowa mogła znaleźć zatrudnienie - powiedział wiceszef Facebooka, Rob Goldman.

Informacje o budzących wątpliwość praktykach firm technologicznych pojawiły się w czasie, kiedy znalazły się one w centrum zainteresowania mediów ze względu na rosnące obawy dotyczące władzy, jaką dysponują. Kongres Stanów Zjednoczonych obecnie rozważa, czy nie cofnąć przyznanego w 1996 roku firmom technologicznym immunitetu dotyczącego odpowiedzialności za treści umieszczane w serwisach internetowych przez strony trzecie.

Choć Facebook na polu rekrutacji pracowników jest relatywnie nową platformą, cieszy się on powodzeniem wśród podmiotów poszukujących kandydatów. Wcześniej w tym roku serwis Marka Zuckerberga udostępnił specjalnie przeznaczoną dla nich funkcję, dzięki której można umieszczać w serwisie ogłoszenia o pracę. Korzystający z serwisu pracodawcy cenią go przede wszystkim za dokładność w możliwości określenia grup kandydatów, którymi są zainteresowani. Facebook stanowi również doskonałe źródło danych o jego użytkownikach, których jest już ponad dwa miliardy na całym świecie.