Jerzemu Stuhrowi "stuknie" dziś siedemdziesiątka. Przypominamy sylwetkę aktora

POLITYKA SENIORALNA

Autor: PAP/Rynek Seniora   18 kwietnia 2017 14:31


Jerzemu Stuhrowi "stuknie" dziś siedemdziesiątka. Przypominamy sylwetkę aktora Na zdj. aktor Jerzy Stuhr. Fot. Fryta 73/Flickr.com (CC BY-SA 2.0)

Aktor, reżyser i pedagog Jerzy Stuhr, odtwórca m.in. roli tytułowej w "Obywatelu Piszczyku", a także Filipa Mosza w "Amatorze", Maksa Paradysa w "Seksmisji", Lutka Danielaka w "Wodzireju" czy Jana Bratka z "Obywatela", kończy we wtorek (18 kwietnia) 70 lat.

Jerzy Stuhr urodził się 18 kwietnia 1947 r. w Krakowie. Siedem lat później, jako uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej, recytował na szkolnej akademii "Murzynka Bambo" i właśnie wtedy - jak sam mówił - "stał się cud".

- Stałem pod portretem Bieruta i Rokossowskiego, a moi koledzy siedzieli cicho i mnie słuchali, a gdy skończyłem, to wszyscy, także nauczyciele, którzy smagali mnie linijką po łapach, zaczęli mi bić brawo. Zrozumiałem wtedy, jeszcze intuicyjnie, że to, co wyróżnia mnie w grupie, to umiejętność recytacji - wspomina swoje początki.

W 1970 r. Stuhr ukończył polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1972 r. krakowską PWST, której po latach został rektorem. Po studiach został zatrudniony w Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Już wcześniej, w 1971 r., pojawił się jako aktor filmowy w "Milionie za Laurę" Hieronima Przybyła i w "Trzeciej części nocy" Andrzeja Żuławskiego.

W 1977 r. stworzył pierwszą ze swoich najsłynniejszych filmowych kreacji. W "Wodzireju" Feliksa Falka wcielił się w postać Lutka Danielaka. Lutek - parweniusz, przebojowy dorobkiewicz, który bezwzględnie dąży do osiągnięcia życiowego sukcesu, a dla kariery gotów jest poświęcić wszystko, nawet najbliższych przyjaciół - "stał się symbolem moralnej degrengolady epoki tzw. małej stabilizacji", jak pisał na łamach "Polityki" Janusz Wróblewski.

Człowieka dwuznacznego moralnie - pozbawionego skrupułów adwokata - Stuhr zagrał następnie w dramacie "Bez znieczulenia" w reżyserii Andrzeja Wajdy (1978).

Rok później zagrał kolejną ze swoich największych ról. W "Amatorze" Krzysztofa Kieślowskiego wcielił się w zaopatrzeniowca, którego wzorem był pracownik cukrowni w Chybiu i filmowiec amator Franciszek Dzida. Kieślowski, bazując na wspomnieniach Dzidy, pisał scenariusz do filmu z myślą, że główną rolę - mężczyzny, który kupuje amatorską kamerę, by uwieczniać nowo narodzoną córkę, a później dostaje propozycję nakręcenia filmu o jubileuszu fabryki - zagra Jerzy Stuhr, z którym Kieślowski współpracował już dwa lata wcześniej przy "Spokoju".

Po zakończeniu zdjęć do "Amatora" Kieślowski, niezadowolony z pierwotnego zakończenia, zdecydował się na dodanie jeszcze jednej sceny. "Nakręciliśmy jedną z najważniejszych i najpiękniejszych scen w powojennej polskiej kinematografii. Powoli odwracałem na siebie kamerę, naciskałem wyłącznik i w tak wycelowany w siebie obiektyw zaczynałem opowiadać jeszcze raz swoje życie" - wspominał Jerzy Stuhr w książce "O Kieślowskim: refleksje, wspomnienia, opinie".

Talent komediowy Stuhra można było podziwiać m.in. w filmach Juliusza Machulskiego "Kingsajz" (1987, Stuhr w roli nadszyszkownika Kilkujadka), "Kiler" (1997, w roli komisarza Ryby) i "Seksmisja" (1984), w której, jako Maks, wygłaszał pamiętne kwestie: "Ciemność, widzę ciemność! Ciemność widzę!", "Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!". W 2008 r., podczas gali rozdania Złotych Kaczek, przyznawanych przez czytelników magazynu "Film", "Seksmisję" uhonorowano nagrodą dla najlepszej polskiej komedii stulecia.

Do znanych ról Stuhra należą także kreacje w filmach: "Szansa" Feliksa Falka (1979), "Pociąg do Hollywood" Radosława Piwowarskiego (1987), "Obywatel Piszczyk" Andrzeja Kotkowskiego (1988), "Persona non grata" Krzysztofa Zanussiego (2005) oraz "Kajman" włoskiego reżysera Nanniego Morettiego (2006). U Morettiego Stuhr ponownie zagrał w 2011 roku. Widzowie mogli go zobaczyć w komediodramacie "Habemus papam - mamy papieża". Stuhr zagrał tam rzecznika pogrążonego w depresji papieża, cierpiącego z powodu samotności.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.