KIG: obniżenie wieku emerytalnego zwiększy deficyt pracowników



JW, eNewsroom.pl/Rynek Seniora - 07 grudnia 2016 12:25


Prezes Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski twierdzi, że projekt obniżenia wieku emerytalnego oraz propozycja zakazu pracy dla emerytów pogłębią problem "ogołacania się" rynku pracy z pracowników.

- Projekt obniżenia wieku emerytalnego pogłębi problem, ponieważ zabierze z rynku bardzo dużą liczbę pracowników - mówi agencji eNewsroom.pl Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Twierdzi, że mimo zapewnień rządu, iż szybsze przejście na emeryturę będzie dobrowolne, i tak wielu ludzi skorzysta z tej okazji.

- Mamy również do czynienia z kolejną propozycją - zakazu pracy dla osób pobierających emeryturę. Emeryci będą mieli obowiązek zawieszenia świadczenia w przypadku pójścia do pracy albo - chcąc zarabiać i pobierać emeryturę - przejdą do tzw. „szarej strefy” - zauważa Arendarski.

Według szefa KIG tych, którzy zawieszą pobieranie świadczenia i pójdą do pracy, będzie niewielu, gdyż "towarzyszyć im będzie poczucie straty czegoś, co im się należy i co zostało przez nich wypracowane".

- W ten sposób kolejna część pracowników zniknie z rynku. Analizuję propozycje rządu i mam wrażenie, że powstały w różnych, odseparowanych od siebie centrach zarządzania, bez spojrzenia na długofalowe konsekwencje - ocenia Arendarski.

W podsumowaniu prezes KIG podkreśla, że sytuacja na rynku pracy w Polsce jest trudna - przede wszystkim z powodu niżu demograficznego. - Obywateli nie przybywa tylko ubywa, zarówno przez niskie wskaźniki rozrodczości, jak i emigrację do zamożniejszych krajów Europy Zachodniej - tłumaczy. Dodaje, że obecnie rynek „ogołaca się" z pracowników, a perspektywy nie napawają optymizmem.

- W Polsce pojawiły się branże, które bez stałego dopływu pracowników zza wschodniej granicy - głównie z Ukrainy - przestałyby funkcjonować. Przykładem jest branża przetwórstwa rolno-spożywczego, handel detaliczny i wiele innych dziedzin, dlatego należy dbać o odpowiednią ilość pracowników na rynku - konstatuje szef KIG.