Kwaśniewska: sto lat temu byłabym sędziwą matroną



Gazeta Wyborcza/Rynek Seniora - 13 stycznia 2015 16:56


Była pierwsza dama w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” zwraca uwagę na problem starzejącego się polskiego społeczeństwa i zaznacza, że mamy w kraju "gigantyczne grono wykluczonych ludzi".

Żona byłego prezydenta, której fundacja prowadzi program "Oswajanie starości" podkreśla, że starość przychodzi do każdego. - Trzeba się z nią oswajać, a my w Polsce nawet nie potrafimy o niej mówić. Ba, nie wiemy, jak określić człowieka, który ma ponad 70 czy 80 lat. Senior? Starsi ludzie tego nie lubią. Starzec? Przecież to okropne - ocenia.

Przekonuje, że musimy zacząć rozmawiać o tym, że na starość trzeba się przygotować. Tak żyć, by przyszła jak najpóźniej - mądrze się odżywiać, ruszać. Jak dodaje, te nawyki są bardzo ważne, abyśmy mogli jak najdłużej utrzymać dobrą kondycję.

- Wokół nas jest kult młodości i gigantyczne grono wykluczonych ludzi. Aż 14 proc. naszego społeczeństwa to osoby powyżej 65. roku życia. Trzeba o nie zawalczyć - apeluje szefowa fundacji Porozumienie Bez Barier.

W dalszej części wywiadu Kwaśniewska jako "dramat" określa liczbę zaledwie 300 geriatrów w Polsce, z czego tylko połowa pracuje w systemie publicznej służby zdrowia. - W opiece zdrowotnej mamy wiele do nadrobienia - mówi. - Eurostat podaje liczbę lekarzy i pielęgniarek na 10 tys. mieszkańców i liczbę łóżek szpitalnych. W tych wskaźnikach na tle krajów europejskich wypadamy marnie. I to jest ogromnie niepokojące - dodaje.

Więcej: www.wyborcza.pl