Niższy wiek emerytalny od października 2017 r.? Prezydent: to "absolutnie możliwe"



PAP/Rynek Seniora - 07 listopada 2016 12:49


Prezydent Andrzej Duda uważa za „absolutnie możliwe”, by od 1 października 2017 r. obowiązywał wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Powiedział, że czeka na zakończenie przez parlament prac nad ustawą w tej sprawie.

Prezydent podkreśla także, że podniesienie kwoty wolnej od podatku - co zakłada inny projekt prezydencki złożony w Sejmie - to kwestia wpisania tego elementu w szerszą reformę podatkową, którą chce przeprowadzić rząd PiS.

Prezydent zaznacza, że dobiegają końca prace nad przygotowanym przez niego projektem dotyczącym obniżenia wieku emerytalnego. - Jeszcze w tym roku, tak jak zresztą deklarowała pani premier, ta ustawa zostanie uchwalona - powiedział Andrzej Duda.

Na pytanie, czy oczekuje od rządu, że 1 października 2017 roku wiek emerytalny będzie taki, jak kiedyś: 60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn, prezydent odpowiedział: - Tak zakładam. Z mojej rozmowy z panią prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że to jest absolutnie możliwe ze strony ZUS. Czekam obecnie na to, aż parlament wywiąże się ze swojego zobowiązania i ustawa zostanie uchwalona - powiedział prezydent.

Pytany, czy stan finansów pozwala, by o przejściu na emeryturę mogło także decydować kryterium stażowe, odpowiedział, że w jego projekcie ten element nie był zawarty. - Wiem, że te kwestie były konsultowane także z rządem, ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie decyzji idącej w tym kierunku - powiedział.

Prezydent podkreślił, że on i rząd Prawa i Sprawiedliwości zobowiązywali się do obniżenia wieku emerytalnego do poprzedniej wysokości, przy możliwości kontynuowania pracy. - Jeżeli ktoś chce dalej pracować, jeżeli ktoś chce dalej składać na wyższą emeryturę, będzie miał do tego prawo. To będzie wybór każdego obywatela - mówił.

Andrzej Duda zapewnia, że kwestia podniesienia kwoty wolnej od podatku absolutnie nie została odłożona. - Jest to kwestia wpisania tego elementu w szerszą reformę podatkową, którą chce przeprowadzić rząd Prawa i Sprawiedliwości - ma do tego prawo - powiedział.

- Będę się tym pracom przyglądał. W moim osobistym przekonaniu kwestie prorodzinne powinny również być realizowane w systemie podatkowym. Dlatego będę chciał na ten temat z ministrami dyskutować w momencie, kiedy już konkretne propozycje się pojawią - dodał prezydent Duda.