Pominiętym w testamencie należy się zachowek. Ale można go ich pozbawić



Gazeta Wyborcza/Rynek Seniora - 03 sierpnia 2016 14:50


Gdy nie chcemy, by spadkobierca cokolwiek otrzymał po naszej śmierci, nie wystarczy go pominąć w testamencie, gdyż nawet takim osobom należy się zachowek. Jest jednak sposób na pozbawienie zarówno praw do majątku, jak i zachowku.

Pominiętym w testamencie małżonkom, rodzicom, dzieciom i wnukom należy się zachowek. Pozwala on wystąpić do spadkobiercy o zapłatę kwoty, która by im się należała, gdyby nie zostali odsunięci od dziedziczenia. Wysokość zachowku to dwie trzecie wartości udziału spadkowego przy dziedziczeniu ustawowym, jeśli dotyczy osoby małoletniej lub trwale niezdolnej do pracy oraz jedna druga wartości tego udziału w pozostałych wypadkach.

Zwykle zachowek ma formę pieniężną.

Aby pozbawić ustawowych spadkobierców zachowku, należy ich wydziedziczyć. Spadkodawca może tego dokonać w testamencie, jeśli osoba, która ma być wydziedziczona, wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (np. żyje z działalności przestępczej, jest alkoholikiem, narkomanem albo prostytuuje się), dopuściła się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci (np. pobiła go, groziła mu lub publicznie ubliżała), uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych (np. nie pomaga mu w czasie jego choroby albo przez długie lata w ogóle nie utrzymuje kontaktów z rodziną).

Obok osób wydziedziczonych do zachowku nie są uprawnione także osoby uznane za niegodne, małżonek, który został odsunięty od dziedziczenia w związku ze złożonym pozwem o rozwód lub separację z jego winy (taki pozew musi być uzasadniony), osoby, które odrzuciły spadek oraz osoby, które  zrzekły się dziedziczenia.

Więcej: www.wyborcza.pl