Ruszyły konsultacje ws. rekompensat m.in. dla górniczych wdów i sierot



PAP/Rynek Seniora - 01 sierpnia 2018 13:24


Ok. 10 tys. osób - m.in. wdowy i sieroty po górnikach - ma otrzymać po 10 tys. zł na podstawie Ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego. W środę (1 sierpnia) rozpoczęły się konsultacje projektu tej ustawy.

Przygotowany w Ministerstwie Energii projekt, po zakończeniu uzgodnień międzyresortowych, został w środę opublikowany na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji, w serwisie prezentującym rządowy proces legislacyjny. Uwagi można zgłaszać do 30 sierpnia. Wcześniej przedstawiciele resortu energii wyrażali nadzieję, że we wrześniu projekt będzie procedowany w Sejmie. Projekt zakłada, że ustawa wejdzie w życie 14 dni po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, a na złożenie wniosków o rekompensaty uprawnieni będą mieli 30 dni. Na świadczenia dla nich budżet państw przeznaczy maksymalnie 100 mln zł.

Chodzi o ustawę, dzięki której m.in. grupa wdów i sierot (jej liczebność szacowano wcześniej na ok. 7 tys. osób) po górnikach ma otrzymać 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Dotyczy to tych wdów i sierot, które w przeszłości otrzymywały deputat węglowy po zmarłych mężach lub rodzicach, ale nie zostały objęte przyjętą w październiku ub. roku ustawą o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty tego świadczenia. Na postawie tamtej ustawy rekompensaty otrzymało ponad 200 tys. górniczych emerytów i rencistów oraz wdowy i sieroty po osobach uprawnionych. Nie wyczerpało to jednak katalogu osób, które otrzymywały deputaty węglowe i zostały ich pozbawione - stąd projekt kolejnej ustawy.

"Projekt (...) ma za zadanie częściowo wyrównać straty finansowe poniesione przez osoby, które otrzymywały bezpłatny węgiel w naturze lub w ekwiwalencie na podstawie wewnątrzzakładowych przepisów prawa pracy i utraciły je trwale wskutek wypowiedzenia układów zbiorowych pracy i porozumień z nimi związanych w tym zakresie. Wprowadzenie ustawy przyczyni się do zmniejszenia napięć w środowisku górniczym oraz przywróci u zainteresowanych poczucie równego traktowania w zakresie uprawnień do otrzymywania deputatu węglowego" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Autorzy projektu wskazali, że w trakcie realizacji ubiegłorocznej ustawy "coraz liczniej z postulatami przyznania prawa do rekompensaty zaczęły występować grupy pominięte (...) w niej, które, tak jak emeryci i renciści, utracili prawo do bezpłatnego węgla poprzez jednostronne wypowiedzenie przez pracodawcę układów zbiorowych pracy lub zawarcie porozumień pomiędzy stronami tych układów, tj. stroną społeczną oraz pracodawcą". W tej sprawie - jak podał resort energii - interweniowały nie tylko osoby bezpośrednio zainteresowane otrzymaniem rekompensaty, ale także parlamentarzyści i związkowcy.

"W Ministerstwie Energii została przeprowadzona analiza obowiązujących w przedsiębiorstwach górniczych układów zbiorowych pracy, porozumień lub innych regulacji. Jej efektem było przygotowanie niniejszego projektu ustawy, który wprowadza nową listę osób uprawnionych do świadczenia rekompensacyjnego" - podano w uzasadnieniu.

Oprócz wdów, wdowców i sierot mających ustalone prawo do renty rodzinnej po górnikach zmarłych w czasie trwania stosunku pracy, nowy projekt obejmuje też m.in. byłych pracowników kopalń, którzy odeszli z pracy na podstawie ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, a później nabyli prawo do świadczenia przedemerytalnego.

Uprawnieni do rekompensat będą również emeryci i renciści, którzy zamiast swojej emerytury lub tej renty pobierają rentę rodzinną po zmarłym współmałżonku uprawnionym w przeszłości do deputatu. Świadczenie mają otrzymać także osoby uprawnione do niego na mocy poprzedniej ustawy, które spóźniły się ze złożeniem wniosków o rekompensatę, lub które jej nie otrzymały, ponieważ skończył się czas wypłat.

"Osobami nieuprawnionymi (...) są natomiast wdowy, wdowcy, sieroty, a także osoby pobierające świadczenie przedemerytalne, które uzyskały swój status w dniu, w którym na mocy obowiązujących przepisów prawa pracy w przedsiębiorstwie górniczym prawo do bezpłatnego węgla już im nie przysługiwało. (...). Projekt ustawy nie obejmuje także wdów i sierot, które otrzymują renty specjalne lub osób, które otrzymywały bezpłatny węgiel w naturze lub ekwiwalencie pieniężnym na podstawie indywidualnych decyzji organów spółek" - podano w uzasadnieniu.

Resort energii tłumaczy, że procesy restrukturyzacyjne w górnictwie, prowadzone jeszcze w ubiegłym stuleciu, "nie pozwalają obecnie na przeprowadzenie tak szerokiej analizy, która swoim zakresem objęłaby wszystkie osoby, którym kiedykolwiek przysługiwał deputat węglowy, i którym go odebrano czy to poprzez wypowiedzenie przepisów prawa pracy obowiązujących w przedsiębiorstwach, z których te osoby otrzymywały bezpłatny węgiel, czy też utraciły go z uwagi na całkowitą likwidację tych przedsiębiorstw". Stąd m.in. projekt nie dotyczy byłych pracowników przedsiębiorstw robót górniczych mających prawo do deputatu węglowego, a także pracowników firm wydobywających surowce inne niż węgiel kamienny.

W ubiegłorocznym budżecie państwa na 10-tysięczne rekompensaty dla górniczych emerytów i rencistów, którym w przeszłości odebrano deputaty węglowe, przeznaczono ponad 2,3 mld zł, z czego faktycznie wydano ponad 2 mld zł. Wpłynęło łącznie 237 tys. 45 wniosków o rekompensatę, większość z nich (prawie 193 tys.) - do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Przyjęta w październiku ub. roku ustawa przyznała 10-tysięczne rekompensaty emerytom i rencistom górniczym, którym odebrano deputaty, a także wdowom i sierotom po nich. Nie objęła natomiast tych wdów i sierot, które pobierają renty rodzinne nie po emerytach czy rencistach, ale po zmarłych pracownikach kopalń, w tym ofiarach wypadków górniczych. Rekompensat nie dostali także ci obecni emeryci i renciści, którzy utracili prawo do deputatu w latach 2015-2017 jeszcze jako czynni pracownicy, przed przejściem na emeryturę - ta grupa nie została objęta także nową ustawą, której projekt trafił właśnie do konsultacji.