Studia po pięćdziesiątce. Uczelnie honorują stare matury i doświadczenie w pracy



Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Seniora - 09 grudnia 2016 11:26


Nie ma przeszkód, aby starsze osoby rozpoczęły naukę w szkole wyższej. Podstawą przyjęcia na studia są wyniki uzyskane na maturze. Osoby, które mogą się pochwalić doświadczeniem zawodowym zdobytym w pracy, mają prawo ubiegać się o zaliczenie części procesu kształcenia.

Uczelnie same określają maturalne przeliczniki, czyli to, ile punktów uzyskują kandydaci za poszczególne oceny. Przykładowo Uniwersytet Śląski w Katowicach dla kandydatów ze starą maturą proponuje dwa przeliczniki. Pierwszy dla osób, które zdawały egzaminy dojrzałości przed 1991 r. W ich przypadku za 5 na maturze dostaną 100 proc. pkt, za 4 - 70 proc., a za 3 - 30 proc. Natomiast osoby, które zdawały maturę po roku 1991, otrzymają za 6 - 100 proc., za 5 - 80 proc., 4 - 75 proc., 3 - 50 proc., a 2 - 30 proc. - tłumaczy Dziennik Gazeta Prawna.

Kandydaci, którzy chcą podwyższyć uzyskane przed laty wyniki, mogą przystąpić do egzaminów maturalnych, które będą traktowane jak sprawdziany wstępne. Taki zamiar należy zgłosić w formie deklaracji na ręce dyrektora szkoły, którą się ukończyło lub dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej (gdy szkoła już nie istnieje).

Osoby, które mogą się pochwalić doświadczeniem zawodowym zdobytym w pracy, mają prawo ubiegać się o zaliczenie części procesu kształcenia. W ten sposób uczelnia może zaliczyć studentowi nawet 50 proc. zajęć. Efekty uczenia się mogą zostać potwierdzone np. osobie posiadającej świadectwo dojrzałości i co najmniej pięć lat doświadczenia zawodowego - przy ubieganiu się o przyjęcie na studia pierwszego stopnia lub jednolite magisterskie. 

Uczelnia ma prawo zweryfikować wiedzę kandydata. Przeprowadzenie takiej procedury może być odpłatne. 

Więcej: www.gazetaprawna.pl