Szef Solidarności: nie odpuszczamy emerytur stażowych



PAP/Rynek Seniora - 16 listopada 2016 16:23


To szczęśliwy dzień dla wszystkich pracowników - ocenił szef Solidarności Piotr Duda po tym, jak Sejm uchwalił w środę (16 listopada) ustawę obniżającą wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i do 65 lat dla mężczyzn. Duda podkreślił, że związek nie wycofuje się z postulatu emerytur stażowych.

- To szczęśliwy dzień dla wszystkich pracowników, dla członków Solidarności, dla nas osobiście, że konsekwencją, merytorycznym uporem doprowadziliśmy do odwrócenia tej złej sytuacji sprzed czterech lat - podkreślił przewodniczący NSZZ "S" po głosowaniach w Sejmie.

Pytany o inne postulaty związku - uwzględnienie stażu pracy przy prawie do emerytury - przypomniał, że działania nie zakończyły się.

- Dziś mamy obniżony wiek emerytalny, jutro zaczynamy przegląd emerytur, aby przedstawić rządowi konkretne propozycje emerytur stażowych. My tego nie odpuszczamy - zapowiedział.

Duda i Henryk Nakonieczny z prezydium związku byli obecni na sejmowej galerii podczas głosowania nad prezydenckim projektem.

Sejm uchwalił zmiany, zgodnie z którymi od 1 października 2017 r. kobiety będą mogły przejść na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w wieku 65 lat. Obecnie wiek emerytalny wydłużany jest do 67 lat - kobiety miały go osiągnąć w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r.