Warszawska komunikacja ma być punktualniejsza, a temperatury w pojazdach - odpowiednie



PAP/Rynek Seniora - 05 kwietnia 2017 15:54


Stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego wdraża nowy system wspomagający zarządzanie ruchem autobusów i tramwajów. Pozwala on nie tylko ma dokładną lokalizację pojazdów miejskich, ale też m.in. na monitorowanie opóźnień w kursowaniu czy temperatury we wnętrzach.

ZTM dzięki nowemu Systemowi Zarządzania Pozycjami Pojazdów otrzymuje informacje nt. aktualnego położenia autobusów i tramwajów; wykorzystywany jest do tego sygnał GPS. Ale zbierane są również informacje z samych pojazdów, np. jaka jest wysokość temperatury wewnątrz nich, czy działają systemy ogrzewania lub klimatyzacja.

W zależności od przewoźnika i obowiązującej umowy, dane pozyskiwane dzięki systemowi są zróżnicowane. Przewoźnicy miejscy, tj. Miejskie Zakłady Autobusowe i Tramwaje Warszawskie, przekazują przede wszystkim pozycje swoich pojazdów oraz dane związane z linią na jakiej kursują. Dużo więcej informacji trafia do systemu od przewoźników prywatnych, którzy zaczęli kursowanie na stołecznych ulicach w 2016 r., są to m.in. informacje dot. systemów grzania, chłodzenia i aktualnie panującej temperatury.

Jak mówili na środowym (5 kwietnia) spotkaniu z dziennikarzami przedstawiciele ZTM, dane zbierane dzięki systemowi posłużą też m.in. do badania punktualności kursowania pojazdów komunikacji miejskiej, obserwacji, gdzie pojawiają się opóźnienia i korygowania rozkładów jazdy. System ma pomagać także przy uruchamianiu komunikacji zastępczej.

Aktualna wersja systemu nie jest jeszcze ostateczna i obejmuje na razie część pojazdów.

System bazuje na danych otrzymywanych w czasie rzeczywistym bezpośrednio z pojazdów.

- Te wszystkie pojazdy przesyłają swoje dane przez sieć komórkową na serwery operatorów i przyjmujemy, że maksymalnie co 10 sekund taki zestaw danych z pojazdu do nas przychodzi - wyjaśnił Maciej Florczak z ZTM.

Dodał, że do ZTM przekazywane są "surowe dane", które na bieżąco są przetwarzane i wykorzystywane do pracy dyspozytorów w centrali ruchu.

- My nie otrzymujemy od pojazdów informacji, które mogłyby być w jakiś sposób zafałszowane (...). To nie pojazd nas informuje, że np. jest przyśpieszony pięć minut, tylko w naszym systemie jest to liczone - podkreślił Florczak.

Zaznaczył, że wszystkie dane o położeniu pojazdów są otwarte i udostępnianie w systemie "Dane po warszawsku".

Nowy System Zarządzania Pozycjami Pojazdów to narzędzie wspierające pracę centrali ruchu. ZTM zdecydował się wdrożyć nowy system, ze względu na nowe umowy na usługi komunikacyjne z prywatnymi operatorami.

- Od operatorów oczekujemy wysokiej jakości usług, jest szeroki katalog kar za różnego typu uchybienia i wystąpiła konieczność automatyzacji, czy częściowej automatyzacji kontroli jakości usług wykonywanych przez operatów - powiedział Florczak.

Przedstawiciele ZTM poinformowali także o rozstrzygnięciu przetargu na obsługę komunikacyjną 50 nowymi, 12-metrowymi autobusami. Jako najkorzystniejsza została wybrana oferta firmy Mobilis. Będą to autobusy hybrydowe.

Nie była to najniższa oferta - taką złożyła firma Europa Express City, która oferowała wszystkie autobusy o napędzie elektrycznym. Jednak ZTM, na mocy Prawa zamówień publicznych, podjął decyzję o wykluczeniu firmy Europa Express City z przetargu, ponieważ spółka wprowadziła Zarząd w błąd przedstawiając w dokumentacji informację, że żadna umowa w sprawie zamówienia publicznego nie została z nią wcześniej rozwiązana.