Zmiany w rządzie - odchodzi minister zdrowia. Następca już jest
Autor: PAP/Rynek Seniora   10 czerwca 2015 21:10

Premier Ewa Kopacz poinformowała w środę (10 czerwca), że tego dnia na jej ręce rezygnację złożyli ministrowie: zdrowia Bartosz Arłukowicz, skarbu Włodzimierz Karpiński oraz sportu Andrzej Biernat. Jak dodała rzeczniczka rządu, Małgorzata Kidawa-Błońska następcy odwołanych ministrów już są. - Premier jest przygotowana. Ogłosi nazwiska nowych ministrów w przyszłym tygodniu  - zapewniła.

- Rozmawiałam z osobami, które pojawiają się na taśmach. Wspólnie uznaliśmy, że nie możemy czekać - powiedziała Kopacz na briefingu prasowym. Jak zaznaczyła, w okresie wyborczym Polacy czekają na programy i propozycję partii i PO ma dzisiaj "bardzo konkretną propozycję". - Nigdy, dopóki jestem premierem, nie pozwolę na grę taśmami w tej kampanii - podkreśliła szefowa rządu.

- Dzisiaj po tych rozmowach mogę powiedzieć z satysfakcją, że ci, którzy są ofiarami tych nielegalnych podsłuchów, osoby o których wspomniałam, wykazały się szczególną odpowiedzialnością za państwo, a nie przywiązaniem do swoich stanowisk - powiedziała Kopacz. Poinformowała, że na jej ręce rezygnację z pełnionych funkcji złożyli ministrowie: zdrowia Bartosz Arłukowicz, Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński oraz sportu Andrzej Biernat.

Ponadto, powiedziała Kopacz, do dymisji podali się wiceministrowie: Rafał Baniak, Stanisław Gawłowski, Tomasz Tomczykiewicz. Z funkcji szefa doradców premiera zrezygnował też Jacek Rostowski.

Rezygnację z funkcji marszałka Sejmu złoży też Radosław Sikorski.

Powyższe dymisje mają związek, jak zaznaczyła premier, z "wyciekiem" akt śledztwa prokuratury ws. afery podsłuchowej.

Premier Kopacz nie podała nazwisk następców odchodzących ministrów.

Arłukowicz objął funkcję szefa resortu zdrowia w listopadzie 2011 r., kiedy rząd po raz drugi, po wygranych wyborach utworzył Donald Tusk. Wcześniej szefem resortu zdrowia była Ewa Kopacz, która została marszałkiem Sejmu. Opozycja wielokrotnie domagała się odwołania Arłukowicza, jednak Sejm odrzucał wnioski o wotum nieufności. We wrześniu 2014 r., gdy premierem została Kopacz, Arłukowicz również został powołany na to stanowisko, choć media mówiły o konflikcie między nimi.

Arłukowicz od 2013 jest członkiem PO; w przeszłości startował do Sejmu z list lewicy. Jest lekarzem pediatrą, ma 44 lata. Od 2007 r. jest posłem na Sejm.

Droga na ul. Miodową
Urodził się 30 grudnia 1971 r. w Resku, w województwie zachodniopomorskim. Jest absolwentem Wydziału Lekarskiego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie (PUM) i studiów MBA na Uniwersytecie Szczecińskim. Uzyskał specjalizację II stopnia w dziedzinie pediatrii. Pracował m.in. w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii Dziecięcej PUM, w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego oraz jako wykładowca na PUM. W 2001 r. był zwycięzcą drugiej edycji popularnego programu telewizyjnego Agent.

Karierę polityczną Arłukowicz rozpoczął w 2002 r., wtedy uzyskał mandat radnego Szczecina (z listy SLD-Unia Pracy). W 2004 r. przystąpił do Socjaldemokracji Polskiej, z której bezskutecznie kandydował do Sejmu w 2005 r. Pełnił funkcję przewodniczącego SdPl w województwie zachodniopomorskim.

Do Sejmu VI kadencji Arłukowicz startował ze szczecińskiej listy koalicji Lewica i Demokraci (SLD-SdPl-UP-PD). Kilka miesięcy po wyborach wraz z kilkoma posłami opuścił klub LiD, tworząc koło poselskie SdPl - Nowa Lewica.

Był kandydatem na szefa Socjaldemokracji Polskiej, ale jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem wyborów w wyniku konfliktu wewnątrzpartyjnego we wrześniu 2009 r. zdecydował się odejść z tego ugrupowania. Od tego czasu ponownie bliżej współpracował z SLD - aż w marcu 2009 r. wstąpił do klubu Sojuszu.

W listopadzie 2009 r. został wiceszefem sejmowej hazardowej komisji śledczej. Podczas dyskusji przy powoływaniu komisji mówił w Sejmie, że Donald Tusk musi przeprosić Polaków, że dopuścił do tego, iż Polską rządzą ludzie, których trzeba "usuwać" nagle, natychmiastowo, i to w ilości hurtowej. Arłukowicz niejednokrotnie zarzucał PO utrudnianie prowadzenia sejmowego śledztwa.

Jako poseł opozycji krytykował politykę zdrowotną rządu PO-PSL i minister Kopacz. Podkreślał potrzebę całościowej reformy służby zdrowia. Był przeciwny m.in. obligatoryjnemu przekształcaniu szpitali w spółki, co zakładała jedna z ustaw rządowego pakietu zdrowotnego z 2008 r. Przewidywał, że przesunięcie odpowiedzialności finansowej za szpitale na samorządy niewiele zmieni w kwestii dostępu do lekarzy, ale wpłynie na sytuację finansową lecznic.

Nie był też entuzjastą drugiego rządowego pakietu ustaw zdrowotnych, przyjętego w 2011 r. Ostrzegał przed skutkami ustawy refundacyjnej i wprowadzeniem urzędowych cen i marż leków finansowanych przez NFZ; jak mówił, może to spowodować wzrost ich cen dla pacjentów, ponieważ zlikwiduje promocje i konkurencję cenową między aptekami i hurtowniami. Jednak jako następca Kopacz wdrażał tę ustawę.

W maju 2011 r. Arłukowicz został sekretarzem stanu w kancelarii Donalda Tuska i pełnomocnikiem premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu. Zapowiadał, że będzie przekonywał Platformę do ustawy o związkach partnerskich oraz refundacji in vitro. Zapewniał wtedy, że "nie czyha" na stanowisko minister zdrowia Ewy Kopacz.

Wstąpił też do klubu PO. O swoim odejściu z klubu SLD powiedział wówczas: "Nie mogę dalej uwiarygodniać projektu, z którego efektów nie będę mógł się wytłumaczyć; wymagano ode mnie głosowania ramię w ramię z Jarosławem Kaczyńskim".

In vitro i pakiet onkologiczny
Ministrem zdrowia został w listopadzie 2011 r. Pierwszym wyzwaniem na tym stanowisku było załagodzenie sporu z lekarzami, którzy niezadowoleni z wchodzących od 1 stycznia 2012 r. przepisów ustawy refundacyjnej prowadzili tzw. protest pieczątkowy - nie określali na receptach poziomu refundacji leku i stawiali pieczątkę: "Refundacja leku do decyzji NFZ". Jeszcze w styczniu ustawa została znowelizowana i usunięto zapisy o karaniu lekarzy za błędnie wypisane recepty.

Jednym z wymienianych przez Arłukowicza osiągnięć w roli ministra zdrowia było uruchomienie od 1 lipca 2013 r. programu zdrowotnego refundacji in vitro. Zaplanowano go na trzy lata dla ok. 15 tys. par. Jednocześnie w resorcie prowadzono prace nad przygotowaniem projektu ustawy, która uregulowałaby procedurę in vitro. Rząd przyjął projekt w marcu, teraz jest on na końcowym etapie prac w Sejmie.

Za kadencji Arłukowicza od 1 stycznia 2013 r. zaczął funkcjonować elektroniczny system potwierdzania ubezpieczenia (eWUŚ) ułatwiający ubezpieczonym pacjentom dostęp do świadczeń. Dzięki systemowi pacjenci zapisując się do lekarza oraz podczas wizyty, nie muszą potwierdzać prawa do leczenia w ramach NFZ, okazując dokumenty ubezpieczenia (np. książeczki ubezpieczeniowe lub druki RMUA). Wystarczy podanie nr PESEL.

System eWUŚ stał się przyczyną konfliktu z byłą prezes NFZ Agnieszką Pachciarz. W grudniu 2013 r. straciła ona stanowisko.

Na wiosnę 2014 r., po zobowiązaniu przez premiera do przedstawienia planu działań, które doprowadzą do skrócenia kolejek pacjentów do leczenia, Arłukowicz zaprezentował tzw. pakiet kolejkowy i pakiet onkologiczny. Ustawy weszły w życie od stycznia 2015 r. Pakiet onkologiczny ma skracać diagnozowanie i leczenie nowotworów złośliwych. W tym celu m.in. wystawia się pacjentom kartę leczenia onkologicznego; są zapisywani do odrębnej, szybszej kolejki np. do diagnostyki, aby nie czekali w kolejce razem z pacjentami nieonkologicznymi.

Z danych przekazanych PAP przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że do 2 czerwca br. karty otrzymało ponad 123 tys. osób. Połowę kart wystawiono w szpitalach (61,8 tys.). Przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej wystawiły 36,3 tys. kart, a przychodnie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej - 25,3 tys.

Ustawa o zdrowiu publicznym
Pakiet krytycznie ocenia m.in. Naczelna Rada Lekarska. Jej prezes Maciej Hamankiewicz złożył w połowie kwietnia wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją niektórych jego rozwiązań. Jego zdaniem, pakiet zdezorganizował system ochrony zdrowia.

W ostatnim czasie MZ przekazało do konsultacji projekty zmian w pakiecie onkologicznym; przewidują, że więcej specjalistów będzie mogło zasiadać w konsyliach, określają też zasady udzielania świadczeń pacjentom, u których diagnoza onkologiczna jest możliwa wyłącznie w wyniku operacji.

Arłukowicz po objęciu fotela ministra zapowiadał także m.in. przygotowanie ustawy o zdrowiu publicznym (jest na etapie prac rządowych), ustawy o dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych, a także decentralizację NFZ i stworzenie konkurencji dla publicznego płatnika. Te zapowiedzi nie zostały zrealizowane.

W maju 2013 r. Arłukowicz wystosował poprzez media list do przyjaciół lekarzy, w którym wezwał środowisko do debaty nt. odpowiedzialności zawodowej i podkreślał, że najłatwiej lekarzowi w przypadku błędu tłumaczyć się wadami systemu, jednak jak zaznaczył, to personel medyczny jest odpowiedzialny za decyzje o przyjęciu lub odesłaniu pacjenta, o sposobie jego leczenia. Wezwał do dyskusji nad kształtem kodeksu etyki lekarskiej, za co był krytykowany przez środowisko lekarzy.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.