NSZZ "Solidarność": nie zgodzimy się na ograniczenia w dorabianiu dla emerytów



Rzeczpospolita/Rynek Seniora - 29 listopada 2016 11:08


Dziś (29 listopada) Gertruda Uścińska, prezes ZUS, przedstawi związkowcom i pracodawcom zasiadającym w Radzie Dialogu Społecznego propozycje zmian w przepisach emerytalnych. W ich efekcie 5 mln emerytów pobierających świadczenia z ZUS może zostać objętych ograniczeniami w dorabianiu. NSZZ "Solidarność" jest przeciwna takiemu rozwiązaniu.

Do tej pory obniżka czy zawieszanie wypłaty z ZUS spotykały ok. 5-6 tys. osób rocznie, a budżet oszczędzał na tym ponad 100 mln zł. Gdyby rekomendacje weszły w życie, ograniczeniami teoretycznie zostałoby objętych 5 mln emerytów pobierających świadczenia z ZUS, a praktycznie ponad 350 tys. osób, bo tyle obecnie dorabia do emerytury (to tzw. wcześniejsi emeryci).

Nowe przepisy mają dotyczyć także emerytów mundurowych, którzy mogliby nawet tracić prawo do wypłaty świadczenia po podjęciu pracy zawodowej w cywilu. 

Henryk Nakonieczny z Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" uspokaja w "Rzeczpospolitej", że to dopiero rekomendacje, a nie projekty zmian w ustawach. Twierdzi, że "Solidarność" na pewno nie zgodzi się na wprowadzenie ograniczeń w dorabianiu przez emerytów po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.

ZUS podkreśla, że rekomendacje wskazują na pożądane kierunki zmian, ale decyzje polityczne o ich realizacji należą do ustawodawcy.

Obecnie jeśli przychody dorabiającego emeryta przekroczą 2813,40 zł miesięcznie brutto, ZUS pomniejsza wypłacane świadczenie o kwotę przekroczenia. Jeśli zaś przychody przekraczają 5224,80 zł miesięcznie brutto, ZUS całkowicie zawiesza wypłatę świadczenia.

Więcej: www.rp.pl