Opieka domowa nie zawsze wystarcza. Jak to rozpoznać?

RYNEK OPIEKI

Autor: Angel Care, JW/Rynek Seniora   10 sierpnia 2016 15:29


Opieka domowa nie zawsze wystarcza. Jak to rozpoznać? Osoby starsze niechętnie zmieniają miejsce zamieszkania, ale opieka domowa nie zawsze jest dla nich najlepszym rozwiązaniem. Fot. materiały prasowe

Niekiedy sytuacja życiowa rodziny i stan zdrowia starszego bliskiego, którym się opiekuje, skłaniają do rozważenia możliwości zakwaterowania seniora w domu opieki. Znaczenie mają reakcje podopiecznego, poziom bezpieczeństwa i opieki w warunkach domowych, a także możliwości opiekunów i standardy opcjonalnego domu opieki.

Nie ma żadnej określonej granicy wieku, ponad którą ludzie przestają być samodzielni. Naturalne jest, że jak najdłużej chcemy pozostawać we własnym, znanym otoczeniu. Jak zatem rozpoznać moment, w którym zasadne staje się rozważenie przeprowadzki do domu opieki?

- Seniorzy cierpią na pojedyncze przypadłości, wynikające z chorób układu krążenia, przemiany materii, układu mięśniowo-szkieletowego czy nowotworów. Niekoniecznie będą powodowały trudności, ale razem i w dłuższym okresie mają ogromny wpływ na ograniczenie niezależności i jakości życia. Z kolei choroby demencyjne rozwijają się długo, dając choremu nawet 5-10 lat w miarę samodzielnego życia. Poza tym ich przebieg i objawy są bardzo indywidualne, co również utrudnia podjęcie decyzji o przeprowadzce do domu opieki - mówi prof. Michael Davidson, ekspert w zakresie badań nad chorobą Alzheimera i współzałożyciel Centrum Seniora Angel Care we Wrocławiu.

Niełatwo jest ocenić, który moment jest na to najwłaściwszy, tym bardziej, że w grę wchodzą emocje. Z punktu widzenia bliskich, gdy kryteria decyzji nie są czytelne, nierzadko rodzi się odczucie, że „pozbywamy się” rodzica czy dziadków.

- Tymczasem to kwestia zapewnienia najlepszej opieki, a nie konfliktu sumienia. Trzeba wziąć pod uwagę, czy w warunkach domowych nadal jesteśmy w stanie stworzyć osobie starszej bezpieczne i aktywizujące środowisko oraz zorganizować odpowiedni poziom opieki medycznej - wyjaśnia prof. Michael Davidson.

Opieka domowa nie zawsze daje maksimum korzyści
Jak rodzina może rozpoznać moment, kiedy opieka w domu przestaje być już wystarczająca? W przypadku chorób demencyjnych najważniejszym kryterium są reakcje osoby starszej. Jeśli mimo wykwalifikowanej pomocy reaguje złością lub agresją nawet na drobne zabiegi pielęgnacyjne, może to oznaczać, że w warunkach domowych nie można jej już zapewnić opieki na odpowiednim poziomie. Podobnie jest w przypadku, gdy chory jest regularnie aktywny w środku nocy, niszczy sprzęty domowe lub nie jest w stanie powstrzymać swoich potrzeb fizjologicznych.

- Tego rodzaju sytuacje świadczą o tym, że choroba jest już zaawansowana, a zakres niezbędnej opieki medycznej przekracza zarówno możliwości opiekunów w domu, jak i leczenia ambulatoryjnego. Przeprowadzka do domu opieki oznacza poprawę bezpieczeństwa i jakości życia, nie tylko dla seniora, lecz również dla jego bliskich - uważa prof. Michael Davidson.

W przypadku chorób demencyjnych można nawet zastanowić się nad przeprowadzką odpowiednio wcześniej, kiedy senior jest jeszcze względnie samodzielny. Jednak jest to trudne, ponieważ bliscy widzą, że osoba starsza jakoś sobie radzi, a opieka nad nią nie stanowi jeszcze obciążenia.

- Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że dopóki nasze zdolności poznawcze funkcjonują, lepiej adaptujemy się do nowych warunków. Działania profilaktyczne i rehabilitacja prowadzone przez profesjonalistów przynoszą wtedy najlepsze rezultaty, wyraźnie zmniejszając poziom stresu i cierpienia osoby starszej. Mówiąc wprost: nie warto czekać do ostatniej chwili - podkreśla prof. Davidson.

Podobnie jest w przypadku przewlekłych chorób układu krążenia czy narządów ruchu - profesjonalna opieka medyczna, w tym zwłaszcza dostrzeganie i reagowanie na choroby współistniejące, pomaga w zapobieganiu ich rozwojowi, a także w złagodzeniu ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu seniora.

- Bardzo ważne jest też zapobieganie osamotnieniu osoby starszej. Brak kontaktów społecznych to ryzyko depresji i pogłębienia się innych chorób, zwłaszcza demencyjnych. Dodatkowo samotny senior narażony jest na upadki i groźne powikłania - mówi z kolei prof. Shlomo Noy, specjalista w zakresie geriatrii i również współzałożyciel Angel Care.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.