Przy obecnych stawkach w opiece długoterminowej trudno jest zapewnić jakość



PWX/Rynek Zdrowia - 08 listopada 2018 10:08


Opieka długoterminowa domowa i w zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych jest zdecydowanie tańsza od opieki szpitalnej, poza tym pacjent czuje się bardziej komfortowo pozostając w domu - mówi Beata Drzazga, właściciel i prezes BetaMed SA, członek Narodowej Rady Geriatrii i Gerontologii.

Jak podkreśla Beata Drzazga, polskie społeczeństwo starzeje się w bardzo szybkim tempie, co wymaga - podobnie jak w innych krajach - zapewnienia seniorom odpowiedniej opieki długoterminowej. Zdecydowanie najlepiej dla pacjenta, jeśli taka opieka prowadzona jest nie w szpitalu, ale w domu lub zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym. Takie rozwiązanie jest też tańsze dla systemu ochrony zdrowia.

Prezes BetaMed SA zawraca uwagę, że przy obecnie obowiązujących stawkach finansowania świadczeń opieki długoterminowej przez NFZ bardzo trudne jest zapewnienie jej wymaganej jakości.

- Stawka 28 zł za osobodzień w opiece długoterminowej domowej to bardzo mało, powinna wynosić przynajmniej 40 zł. Stawka dla zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych wynosząca 70 zł za osobodzień jest już natomiast drastycznie niska, powinna sięgać 300-400 zł, żeby można było z pacjentem w godziwych warunkach pracować, zapewniając mu należytą jakość świadczenia - tłumaczy Beata Drzazga.

Jak zauważa, opieka pielęgnacyjna długoterminowa wymaga zapewnienia dużej liczby personelu. Wynika to stąd, że taka opieka dotyczy pacjentów z ograniczoną sprawnością, narażonych na odleżyny, z wielochorobowością.

Wypowiedź zarejestrowana podczas XIV Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 23-24 października 2018 r.).

{film;13866}