Szpital z długami - ratunkiem ma być ZOL



MK/Rynek Seniora - 07 lipca 2015 13:15


Szpital w Łapach (Podlaskie) chce otworzyć Zakład Opiekuńczo-Leczniczy na ok. 40 łóżek. Zatrudnienie mają w nim znaleźć osoby, którym grozi zwolnienie z powodu likwidacji oddziału położniczego.

- Porodówka przynosiła straty szpitalowi, obłożenie łóżek nie przekraczało średnio 15 proc. rocznie, ZOL powinien być wykorzystany w 100 proc. przez pacjentów  Łap i okolic - mówi portalowi rynekseniora.pl  Tadeusz Józef Gniazdowski, p.o. dyrektora SP ZOZ w Łapach.

Szpital w Łapach od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi. Jak informowały lokalne media na początku marca tego roku, długi wymagalne placówki wynosiły ok. 3,5 mln zł. Właśnie to miało być to przyczyną wypowiedzenia umowy Przemysławowi Chrzanowskiemu, poprzedniemu dyrektorowi szpitala. O zakończeniu współpracy z nim zdecydowały władze powiatu białostockiego, pod który podlega szpital w Łapach. 

Utworzenie ZOL-u było jedynym z pomysłów byłego dyrektora na poprawę sytuacji finansowej szpitala w Łapach.  Jego następca powodów odwołania poprzednika komentować nie chce. Ale podobnie jak on w ZOL-u widzi sposób na poprawę kondycji szpitala. 

Gniazdowski informuje, że szpital podejmuje już konkretne działania w celu powołania ZOL-u.  - Ale na tym etapie więcej powiedzieć nie możemy - mówi.

Wyjaśnia, że w zakładzie opiekuńczo-leczniczym ma powstać tyle łóżek, by zatrudnienie personelu szpitala udało się utrzymać na dotychczasowym poziomie. Placówka szacuje, że będzie ich ok. 40.