Przełomowe zmiany: kiedy osoba starsza dopłaci do wózka albo soczewki
Autor: Jacek Janik/Rynek Seniora   27 czerwca 2016 11:43

- Zaczniemy od wyrobów najbardziej kosztownych. Będziemy zwracać uwagę na te, w których są problemy z jakością, albo takich, w których powinniśmy poprawić finansowanie i dostępność dla pacjentów - dodał wiceminister zdrowia.

Zdaniem autorów projektu nowej ustawy jej rozwiązania pozwolą na spełnienie oczekiwań pacjentów. Przykładowo poddanie mechanizmowi negocjacji cenowej środków absorpcyjnych spowoduje zmniejszenie dopłat pacjentów na ten rodzaj wyrobów medycznych.

Branża protestuje
20 czerwca z inicjatywy Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed i kancelarii DFL Legal odbyło się spotkanie tzw. otwartej grupy roboczej, w którym wzięli udział przedstawiciele branży wyrobów medycznych, prawnicy i organizacje pacjentów.

Uczestnicy spotkania bardzo krytycznie ocenili projekt ustawy, nazywając ją prawnym bublem, z pomysłami skopiowanymi żywcem z farmacji, bez uwzględnienia specyfiki branży wyrobów medycznych.

- To tak, jakby rozwiązania prawne z górnictwa przenieść do leśnictwa, bo… z drzew w lesie powstaje ostatecznie węgiel. Zaproponowane rozwiązania są skopiowane z farmacji w taki w sposób, że w niektórych miejscach projektu nie zamieniono nawet słowa leki na wyroby medyczne - stwierdza dyrektor generalny OIGWM Polmed Witold Włodarczyk.

Zwraca uwagę na skutki nowej ustawy, która, jego zdaniem, doprowadzi do likwidacji wielu sklepów medycznych, w pierwszej kolejności w mniejszych miejscowościach. To nie poprawi dostępności do wyrobów medycznych pacjentów, a wręcz przeciwnie.

- To, że marże zostały skopiowane z farmacji jest nieporozumieniem. Bywa, że apteka ma w ciągu jednego dnia obrót wielkości, jaki przez cały miesiąc ma sklep z wyrobami medycznymi. Trzeba jednak także wziąć pod uwagę to, że sklep medyczny nie tylko sprzedaje, ale realizuje także często wieloetapową usługę - stwierdza Włodarczyk.

- Rozumiem, że jeżeli ktoś będzie chciał kupić pieluchy, to pójdzie do zwykłego sklepu, apteki czy hipermarketu. Natomiast wózka, pionizatora czy innego sprzętu nie można kupić w aptece czy hipermarkecie. Pacjenci zostaną bez zaopatrzenia. I chyba ministerstwu o to chodzi, bo wówczas mniej pieniędzy wyda na refundację - dodaje.

Zastanawia się, na jakiej zasadzie zrównano branże - farmaceutyczną i wyrobów medycznych, których specyfiki nie da się porównać. Ta pierwsza obejmuje kwotę ponad 20 mld zł obrotu aptecznego, natomiast druga to ok. 850 mln zł refundacji.

- Po wprowadzeniu ustawy, w miejscu, gdzie pacjenci teraz dopłacają 10 proc., będą dopłacać 50 procent. Pogorszy się, jakość wyrobów, bo zacznie się zbijanie na siłę cen przy negocjacjach. Podobnie jak w przypadku farmacji, część dużych firm wyjdzie z Polski, inne pozostaną, ale będą musiały sprzedawać za niższą cenę gorsze produkty - przekonuje dyrektor Włodarczyk.

Zdaniem przedsiębiorców branży wyrobów medycznych, skutkiem nowej ustawy może być fala bankructw, szczególnie bolesnych, bo dotyczących małych polskich firm, a nie dużych koncernów.

- Stracą także pacjenci, a jedynie pozornie zyska państwo - wyda mniej na refundację, ale koszty społeczne będą ogromne - wskazują krytycy nowych rozwiązań.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu
    Dobrzemieszkaj Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24
    Rynek aptek House Market Portal Spożywczy Puls HR Property Design
    Koszyk cenowy Sady Ogrody Promocjada Puls HR