Wszczepienia implantów ślimaków nowej generacji. Po raz pierwszy w Polsce

WYROBY MEDYCZNE

Autor: PAP/Rynek Seniora   04 marca 2015 09:00


Wszczepienia implantów ślimaków nowej generacji. Po raz pierwszy w Polsce

Pierwsze w Polsce operacje wszczepienia nowej generacji implantów ślimakowych pozwalających u pacjentów wykonywać badania rezonansem magnetycznym (fMRI) przeprowadził we wtorek (3 marca) zespół prof. Henryka Skarżyńskiego w Światowym Centrum Słuchu pod Warszawą.

- Nowy implant wszczepiliśmy trzem pacjentom z częściową głuchotą. Mamy nadzieję, że za kilka miesięcy, najpóźniej do końca 2015 r., urządzenie tego rodzaju będziemy mogli wszczepiać już wszystkich pacjentom z częściowo zachowanym słuchem - powiedział szef Centrum oraz dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach prof. Skarżyński.

Specjalista twierdzi, że jest to kolejny przełom w rozwoju tej jednej z najnowocześniejszych na świecie technologii, jaką są implanty ślimakowe. Dotychczas miały one tę wadę, że choć poprawiały słuch ludziom z częściową głuchotą, to nie mogli oni być poddawani badaniom diagnostycznym z użyciem rezonansu magnetycznego.

Tego rodzaju aparaty wytwarzają silne pole magnetyczne, których natężenie w niektórych z tych urządzeń sięga aż 3 tesli (3T). - Umieszczony w nim implant może zostać całkowicie zniszczony grożąc jednocześnie uszkodzeniem tkanek pacjenta - powiedział prof. Skarżyński. Wymaga to wtedy przeprowadzenia kolejnej operacji i jego wymiany.

Implant ślimakowy składa się z dwóch części. Jedna jest wewnętrzna i wszczepiana pod skórę; składa się z elektrody ślimakowej, procesora sygnałowego, cewki indukcyjnej i małego magnesu. Magnes ten pozwala przymocować zewnętrzną część implantu, umieszczaną za uchem na skórze (tuż nad jego częścią wewnętrzną). Ona również zawiera cewkę indukcyjną, mały magnes oraz procesor mowy. Znajduje się w obudowie, w której umieszczone są mikrofony i baterie zasilające.

Możliwy rezonans magnetyczny
- Silne pole magnetyczne wytwarzane podczas pracy rezonansu skierowane jest wzdłuż tunelu, w którym znajduje się pacjent i wymusza na tym małym magnesie ustawienie w kierunku działającego na niego pola skanera - wyjaśnia dr inż. Tomasz Wolak ze Światowego Centrum Słuchu. Działająca na niego siła jest ta duża, że wyskakuje on z "kieszonki", w której się znajduje i może przemieścić się pod skóra poza implant, doprowadzając do jego uszkodzenia.

Według dr Wolaka, badanie rezonansem magnetycznym musiałoby być wykonane w słabym polu magnetycznym (poniżej 0,5 tesli), co obniża jakość otrzymywanych obrazów. Albo implant przed badaniem trzeba usunąć, a potem ponownie wszczepić, co z kolei naraża pacjenta na kolejne zabiegi.

Nowa generacja implantów ślimakowych wykorzystuje samorotujący się magnes, który po umieszczeniu w pola magnetycznym może w swojej kieszonce się obrócić w stronę głównego pola magnetycznego. Siła oddziaływania na niego jest znacznie mniejsza.

- Pacjent wyposażony w takim implant będzie mógł w pełni korzystać z nowoczesnych systemów obrazowania przy użyciu rezonansu magnetycznego bez konieczności ingerencji chirurga - podkreśla prof. Skarżyński. Pozwoli to wykrywać zmiany nowotworowe, naczyniowe i pourazowe w obrębie głowy. Obniży to koszty leczenia związane z koniecznością wyjmowania magnesu podczas operacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.