Arłukowicz: szpitale będą zamykane w efekcie ustawy o sieci placówek



PAP/Rynek Zdrowia - 16 lutego 2017 10:19


Szpitale, wskutek projektu ustawy o sieci placówek, będą zamykane - ocenił w środę (15 lutego) w Katowicach Bartosz Arłukowicz (PO). Powtórzył, że w kraju straci finansowanie lub będzie tym zagrożonych 200-300 szpitali. Jak ocenił, że na Śląsku grozi to m.in. 10 placówkom marszałkowskim.

Rząd miał się zająć projektem ustawy o sieci szpitali we wtorek, jednak ze względu na pobyt premier Beaty Szydło w lecznicy Wojskowego Instytutu Medycznego propozycja ma zostać rozpatrzona za tydzień. Plany przygotowane przez resort zdrowia omawiał natomiast tego dnia gabinet cieni PO. Podczas środowego briefingu parlamentarzystów Platformy w Katowicach Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia w rządzie PO i rzecznik jej gabinetu cieni, zdiagnozował, że województwo śląskie to region "najbardziej zagrożony likwidacją szpitali".

- Minister (zdrowia Konstanty - PAP) Radziwiłł postanowił zmienić całkowicie system funkcjonowania szpitali w Polsce i właściwie chyba tylko on jedyny w Polsce wie, które szpitale w sieci będą, a których w sieci nie będzie - przekonywał Arłukowicz.

Zagrożenie dla szpitali
Jak wyliczał, w woj. śląskim działa ok. 30 szpitali marszałkowskich, czyli takich, które są jednostkami organizacyjnymi województwa lub samorząd jest właścicielem udziałów spółek tworzących te placówki. I z tych 30 placówek - według posła PO - "blisko 10 jest realnie zagrożonych tym, że może mieć kłopoty z siecią szpitali, a co dalej idzie - z finansowaniem publicznym i z funkcjonowaniem dla pacjentów".

Mówiąc o następstwach ewentualnego wejścia w życie ustawy o sieci szpitali Arłukowicz zaznaczył, że "po pierwsze szpitale będą zamykane". - Mówił o tym już minister (zdrowia w poprzednim rządzie PiS Zbigniew - PAP) Religa. Tylko Religa tym różnił się od Radziwiłła, że Religa był odważny i kiedy robił sieć szpitali powiedział, że ok. 200 z nich będzie zamkniętych - wskazał poseł.

- Dzisiaj minister zdrowia był milszy, schował się przed mediami i właściwie trudno tu uzyskać jakąkolwiek odpowiedź. Z naszych analiz wynika, że w Polsce straci finansowanie, bądź będzie zagrożonych utratą finansowania, ok. 200-300 szpitali - zastrzegł polityk PO.

W tym kontekście gratulował posłowi PiS, byłemu prezesowi NFZ Andrzejowi Sośnierzowi "merytorycznej odwagi w dyskusji z błędnymi decyzjami ich ministra". Jak relacjonował Arłukowicz, Sośnierz "powiedział wprost, że ustawa o sieci szpitali nadaje się do śmieci; tę ustawę trzeba po prostu wyrzucić, bo ona jest szkodliwa i wraca nas do systemu PRL-owskiego".

Sieć ma zapewnić kompleksowe leczenie
W środę szefowa gabinetu premier Elżbieta Witek mówiła w TVP Info, że dzień wcześniej rząd nie zajął się projektem uchwały ze względu na nieobecność przebywającej w szpitali szefowej rządu Beaty Szydło. - Pani premier chciała być przy tym obecna dlatego, że to jest bardzo ważna ustawa i też bardzo oczekiwana - powiedziała Witek.

Zaznaczyła m.in., że projekt był szeroko konsultowany i uspokajała, że w jego efekcie "żaden szpital, który funkcjonuje w powiecie, szczególnie tam, gdzie jest pojedynczy szpital, (...) nie zostanie zlikwidowany". Odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi Arłukowicza, zgodnie z którą ustawa miałaby zlikwidować 200-300 szpitali zaznaczyła, że jest to "nieprawda".

- Mamy oczywiście szpitale z jednymi oddziałami, np. radioterapia, czyli bardzo wysoko płatne procedury. Natomiast my chcielibyśmy postawić na takie kompleksowe leczenie pacjenta, czyli zdiagnozowanie, leczenie, jeśli potrzebna jest operacja, a potem rehabilitacja, czyli od początku do końca - pacjent trafia chory, a wychodzi już po rehabilitacji - wyjaśniała Witek.

Zgodnie z projektem, sieć szpitali ma oferować świadczenia opieki zdrowotnej wysokospecjalistyczne oraz z zakresu: leczenia szpitalnego, nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, programów lekowych i rehabilitacji leczniczej, a także ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) realizowane w przychodniach przyszpitalnych.

Finansowanie szpitali będzie oparte w znacznej mierze na ryczałcie obejmującym łącznie wszystkie profile ujęte w tzw. systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczenia(PSZ)świadczeń opieki zdrowotnej. Szpital zakwalifikowany do danego poziomu będzie miał zagwarantowaną umowę z NFZ. Kontrakty na świadczenia nie objęte PSZ nadal będą zawierane w drodze postępowania konkursowego, a świadczeniodawcy, którzy nie zostaną zakwalifikowani do PSZ, będą mogli brać w nich udział.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że dzięki projektowanym zmianom opieka nad pacjentami będzie lepsza i bardziej całościowa. Ustawa ma ułatwić zarządzanie szpitalami; jej celem jest także m.in. zagwarantowanie ciągłości i stabilności finansowania placówek.