Bóle barków mogą świadczyć o chorobie serca



PAP/Rynek Seniora - 05 stycznia 2017 15:48


Osoby znajdujące się w grupie podwyższonego ryzyka chorób serca częściej cierpią z powodu bólów ramion, w szczególności dokucza im ból w stawie barkowym i uszkodzenie stożka rotatorów. Objawy te powinny więc być przebadane, aby wykluczyć ewentualne problemy kardiologiczne.

Czytamy o tym na łamach pisma "Journal of Occupational and Environmental Medicine"

Poświąteczne porządki, dźwiganie choinki, pakowanie i rozpakowywanie dziesiątek prezentów - to rzeczy, które w tym momencie roku najchętniej obwiniamy o uciążliwe bóle ramion. Jednak, jak ostrzegają naukowcy z University of Utah School of Medicine, powód może być zupełnie inny, znacznie poważniejszy. Badacze odkryli bowiem, że bóle barków często współwystępują ze schorzeniami kardiologicznymi.

Dolegliwości mięśniowo-szkieletowe a serce
- Jeśli ktoś ma problemy ze stożkiem rotatorów (grupą ścięgien i mięśni pokrywającą przód, tył i górną powierzchnię stawu ramienno-łopatkowego - przyp. PAP), może to być znak, że w jego organizmie dzieje się coś niedobrego. Bóle takie możemy więc uznać za ważny czynnik ryzyka chorób serca - mówi prof. Kurt Hegmann, główny autor badania.

Jak tłumaczy, powtarzający się stres fizyczny i urazy są najczęściej wymienianymi przyczynami bólów stawów barkowych oraz mięśni i ścięgien, które je otaczają.

- Oczywiście baseballista, który po sto razy dziennie z całych sił wyrzuca piłkę, może nadwyrężyć sobie bark. Jednak wiele dowodów wskazuje na to, że przyczyn takich dolegliwości może być więcej i nie muszą być związane z urazem - tłumaczy autor pracy.

Już wcześniejsze badania wykazały, że ludzie, u których występuje zwiększone ryzyko rozwoju chorób serca, mają również skłonność do zespołu cieśni nadgarstka, zapalenia ścięgna Achillesa, "łokcia tenisisty" i innych schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego.

Najnowszy eksperyment przeprowadzony przez zespół prof. Hegmanna dowiódł, że do listy tej można dopisać także bóle barków.

Problemy z barkami nie muszą wynikać z przeciążenia
Naukowcy przebadali ponad 1200 osób i zauważyli, że u uczestników należących do grupy wysokiego ryzyka chorób serca bóle barków występują 4,6 razy częściej niż u uczestników bez czynników ryzyka. Jeśli chodzi o uszkodzenie ścięgien stożka rotatorów, ci pierwsi cierpieli na nie sześć razy częściej niż pozostali.

Osoby zagrożone chorobami serca w stopniu średnim lub niewielkim skarżyły się na regularne bóle stawów barkowych 1,5-3 razy częściej niż osoby w ogóle niezagrożone.

- Okazało się, że im więcej czynników ryzyka chorób serca (wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu, cukrzyca) posiada dany pacjent, tym większe prawdopodobieństwo, że wystąpią u niego także problemy z barkami - tłumaczą naukowcy.

Autorzy pracy podkreślają jednocześnie, że to właśnie bycie w grupie ryzyka rozwoju chorób serca było najczęstszym powodem występowania bólów barków u uczestników. A nie, jak mogłoby się wydawać, urazy fizyczne czy przeciążenie.

- Udowodniliśmy, że to nie nadwyrężenie fizyczne jest główną przyczyną problemów ze stożkiem rotatorów - mówi Hegmann. - Czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych częściej są związane z bólami barków niż czynniki wynikające z pracy i nadmiernego wysiłku fizycznego.

Zdaniem naukowca możliwe jest więc, że monitorowanie i kontrolowanie ciśnienia tętniczego oraz innych czynników ryzyka chorób serca może łagodzić dolegliwości bólowe w obrębie stawów barkowych.