Depresja szkodzi sercu tak samo jak otyłość i wysoki cholesterol



PAP/Rynek Seniora - 16 stycznia 2017 14:02


Depresja stanowi dla mężczyzn czynnik ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego równie silny jak wysoki poziom cholesterolu czy otyłość - informują niemieccy badacze na łamach pisma "Atherosclerosis".

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że na depresję cierpi około 350 mln ludzi na świecie. Ten stan nie dotyka jednak tylko psychiki, ale ma wpływ na cały organizm, również na ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Podczas obecnych badań chcieliśmy sprawdzić, jaką rolę odgrywa depresja na tle innych czynników ryzyka - piszą autorzy analizy.

Naukowcy porównywali wpływ depresji, jako czynnika ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego z wpływem czterech głównych czynników tych chorób tj. nadciśnieniem tętniczym, wysokim poziomem cholesterolu, paleniem papierosów oraz otyłością.

Badaniami objęto 3428 mężczyzn w wieku od 45 do 74 lat, a dane na temat ich stanu zdrowia gromadzono przez 10 lat.

Ryzyko zgonu z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego u mężczyzn z depresją okazało się niemal tak duże jak w przypadku takich znanych czynników ryzyka, jak wysoki poziom cholesterolu czy otyłość. Większe ryzyko wiązało się z kolei z nadciśnieniem i paleniem papierosów.

Autorami badań są naukowcy z Helmholtz Zentrum Muenchen, Technische Universitaet Muenchen i Deutsches Zentrum fuer Herz-Kreislauf-Forschung eV (DZHK).

- Nasze badania wskazują, że depresja ma umiarkowanie silny wpływ na ryzyko chorób układu-sercowo naczyniowego w porównaniu z innymi głównymi niewrodzonymi czynnikami ryzyka. Z tego względu ewaluacja pacjentów z grupy ryzyka tych chorób pod kątem objawów depresji powinna być standardową procedurą - komentuje kierujący badaniami dr Karl-Heinz Ladwig.