Diagnoza potwierdzająca nowotwór zwiększa ryzyko samobójstwa



PAP/Rynek Seniora - 05 grudnia 2018 11:45


Chociaż postęp medycyny sprawił, że przeżycia chorych na różne nowotwory złośliwe znacznie się wydłużyły, diagnoza choroby nowotworowej wciąż powoduje silny stres i zwiększa ryzyko samobójstwa - wynika z pracy, którą publikuje pismo „JAMA Psychiatry”.

Naukowcy z University College w Londynie doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 4,7 mln pacjentów brytyjskich, u których w latach 1995-2015 zdiagnozowano raka.

Jak wyliczono, ryzyko zgonu z powodu samobójstwa było wśród tych chorych o 20 proc. wyższe, niż w ogólnej populacji ludzi bez zdiagnozowanej choroby nowotworowej.

Badacze podkreślają, że odsetek zgonów z powodu samobójstwa stanowił mniej niż 1 proc. (2,5 tys. pacjentów) wszystkich zgonów w trakcie badania. Jednak przypadkom tym można było zapobiec.

- Wykazaliśmy, że ryzyko samobójstwa jest najwyższe w pierwszych sześciu miesiącach po diagnozie - skomentowała dla serwisu Reuters Health współautorka pracy dr Alexandra Pitman z University College w Londynie.

Naukowcom udało się też zaobserwować, że największe ryzyko samobójczej śmierci miało związek z czterema nowotworami złośliwymi - międzybłoniakiem (nowotworem wywodzącym się z komórek pokrywających błony surowicze - opłucną, osierdzie i otrzewną), rakiem trzustki, przełyku i rakiem płuca. Diagnoza międzybłoniaka opłucnej wiązała się z ryzykiem samobójstwa wyższym o 350 proc. (4,5 raza). W przypadku chorych na raka trzustki ryzyko było niemal o 300 proc. (blisko 4-krotnie) wyższe, a w przypadku osób z diagnozą raka przełyku - o 170 proc. wyższe. Diagnoza raka płuca wiązała się ze wzrostem ryzyka samobójstwa o 160 proc., a raka żołądka o 120 proc.

Autorzy pracy spekulują, że wzrost ryzyka samobójczej śmierci związany z diagnozą raka może być wynikiem lęku przed śmiercią i cierpieniem z powodu choroby oraz powikłań leczenia, a także obaw przez znacznym pogorszeniem jakości życia. Według dr Pitman badania kliniczne wśród pacjentów z chorobą nowotworową wskazują, że niektórzy z nich wpadają w depresję lub stany lękowe w odpowiedzi na diagnozę, leczenie, nawrót choroby, decyzję o opiece paliatywnej, a nawet gdy wyjdą z choroby.

- Dlatego szczególnie ważne jest, by chorych z diagnozą nowotworu sprawdzać pod kątem obniżenia nastroju, poczucia beznadziei, lęków i myśli samobójczych, a także zapewnić im dobre leczenie przeciwbólowe i upewnić się, że wiedzą, jak uzyskać wsparcie psychologiczne - oceniła dr Pitman. Dodała, że opiekunowie pacjentów również mogą potrzebować pomocy psychologicznej.

Naukowcy zaznaczają, że nie mieli danych, które pozwoliłyby ocenić, dlaczego diagnoza niektórych nowotworów miała większy wpływ na ryzyko samobójstwa. Poza tym, liczba samobójstw była za mała, aby móc wyciągnąć wnioski na temat cech pacjentów zwiększających ryzyko śmierci samobójczej, jak np. historia choroby psychicznej (w tym depresji, stanów lękowych), uzależnienie od alkoholu czy narkotyków.

Zdaniem badaczy z ich pracy wynika, że pierwsze pół roku od diagnozy raka jest okresem, w którym lekarze powinni zwracać szczególną uwagę na stan psychiczny pacjentów.