Eksperci: utrzymujący się kaszel może świadczyć o poważnej chorobie płuc

ZDROWIE

Autor: PAP/Rynek Seniora   16 grudnia 2015 14:48


Eksperci: utrzymujący się kaszel może świadczyć o poważnej chorobie płuc Podejrzewa się, że na POChP cierpi w Polsce około 2 mln Polaków, ale tylko u 400 tys. chorych została ona dotąd wykryta. Fot. Shutterstock

Zimą wiele osób narzeka na przeziębienia, jednak utrzymujący się kilka tygodni kaszel może świadczyć o poważnej chorobie płuc, takiej jak POChP - ostrzegali w środę (16 grudnia) eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP dr Piotr Dąbrowiecki powiedział, że utrzymujący się 12 tygodni kaszel, któremu na dodatek towarzyszy duszność, należy jak najszybciej zgłosić do lekarza rodzinnego lub pulmonologa i wykonać badanie spirometryczne (wydolności płuc). - Objawy te mogą świadczyć o rozwoju przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), która jest jednym z najczęstszych schorzeń dróg oddechowych, ale rzadko wciąż wykrywanym - powiedział.

Podejrzewa się, że na POChP cierpi w Polsce około 2 mln Polaków, ale tylko u 400 tys. chorych została ona dotąd wykryta. Jest to najczęstsza choroba płuc po 40. roku życia (u osób młodszych, przed czterdziestką, dominują alergie i astma).

- Liczba chorych na POChP będzie wciąż wzrastać. Do 2030 r. wśród chorych przed 70. rokiem życia zwiększy się ona o 50 proc., a po siedemdziesiątce - o 150 proc. - powiedziała prof. Ryszarda Chazan z katedry i kliniki chorób wewnętrznych, pulmonologii i alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Według specjalistki, wczesne wykrycie tej choroby ma decydujące znacznie dla powodzenia leczenie, ponieważ nie można jej wyleczyć, dostępna terapia pozwala jedynie zatrzymać jej rozwój. - Późne wykrycie POChP sprawia, że chory ma coraz częstsze zaostrzenia choroby i wchodzi w ciężką jej postać, która całkowicie wyłącza go z aktywnego życia - podkreśliła.

Dr Dąbrowiecki wyjaśnił, że przewlekła obturacyjna choroba płuc jest połączeniem rozedmy płuc i przewlekłego zapalenia oskrzeli, co prowadzi do systematycznego zmniejszania się pojemności płuc. Podobnie jak w astmie powstaje zwężenie dróg oddechowych, które utrudnia oddychanie, ale jednocześnie dochodzi do uszkodzenia części oddechowej płuc.

- Objawem tego może być duszność i kaszel. Nie należy tego tłumaczyć wiekiem albo przejściową infekcją, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Duszność najpierw pojawia się po wysiłku fizycznym, gdy chory ledwo wchodzi po schodach na pierwsze piętro. Wielu chorych popełnia jednak ten błąd, że zgłasza swoją duszność dopiero wtedy, gdy występuje ona nawet w spoczynku. To zdecydowanie za późno - zwracał uwagę dr Dąbrowiecki.

Najczęstszym powodem POChP jest palenie tytoniu. Z danych przedstawionych podczas spotkania wynika, że na tę chorobę cierpi co trzecia osoba uzależniona od nikotyny. - Wypalanie przez co najmniej 10 lat jednej paczki papierosów dziennie powoduje powstanie w płucach stanu zapalnego, sprzyjającego m.in. przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc - wyjaśniał dr Dąbrowiecki.

Do POChP może doprowadzić również ciągłe narażenie na zanieczyszczenia powietrzna, szczególnie w miejscu pracy. Prawie co trzeci przypadek tej choroby związany jest z pyłami, tlenkami azotu i innymi zanieczyszczeniami atmosferycznymi. Chory musi wtedy uważać na infekcje dróg oddechowych, gdyż jeszcze bardziej mogą one trwale zmniejszyć wydolność oddechową. Stan chorego gwałtownie się wtedy pogarsza.

Prof. Chazan podkreśliła, że 45 proc. chorych na POChP w naszym kraju ma umiarkowaną, a 22 proc. - ciężką postać choroby. Leczenie poprawia drożność oskrzeli, zmniejsza również liczbę i ciężkość zaostrzeń oraz łagodzi odczuwalną duszność i inne dolegliwości. Najlepsze efekty daje kuracja skojarzona co najmniej dwoma lekami, musi być jednak przewlekle stosowana.

- Niekorzystne jest przerwanie leczenia, jak również niewłaściwe stosowanie leków podawanych w postaci wziewnej - powiedział prof. Stefan Wesołowski, dyrektor medyczny Instytutu Chorób Płuc i Gruźlicy w Warszawie. Dodał, że wielu chorych najchętniej wybiera preparaty w aerozolu, bo wydaje się im, że są łatwe w użyciu. Tymczasem jest wręcz odwrotnie: są one najtrudniejsze w stosowaniu.

- Nie wystarczy wstrzyknąć lek, musi on jeszcze dotrzeć we właściwe miejsce, jeśli tego się nie uzyska, efekty terapeutyczny będzie niewystarczający - podkreślił specjalista. Powiedział, że jest duży wybór inhalatorów i można je dobrać do każdego chorego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.