Jedna kropla krwi pozwoli ocenić uraz mózgu?



PAP/Rynek Seniora - 02 sierpnia 2018 10:07


Nowy test pozwala w ciągu 10 minut rozpoznać urazowe uszkodzenie mózgu na podstawie badania pojedynczej kropli krwi – informuje pismo „PLOS ONE”.

Upadek ze schodów, wypadek komunikacyjny, zderzenie z drzewem na trasie narciarskiej... Podobnym urazom często towarzyszą objawy takie jak niewyraźne widzenie, wymioty, utrata przytomności lub pamięci przez około 30 minut. Co roku tylko w Europie trzy miliony ludzi przyjmowane są do szpitali z podejrzeniem urazowego uszkodzenia mózgu (mTBI). Obecnie jedyną wiarygodną metodą diagnostyczną jest tomografia komputerowa, dostępna tylko w niektórych szpitalach. To metoda kosztowna i narażająca pacjentów na promieniowanie rentgenowskie, a 90 proc. poddanych badaniu i tak trafia do domu, ponieważ tomografia niczego niepokojącego nie wykazuje.

Naukowcy z Université de Geneve (UNIGE) we współpracy ze szpitalami w Barcelonie, Madrycie i Sewilli opracowali test, TBIcheck, który analizując poziom typowych dla urazu mózgu białek w pojedynczej kropli krwi, pozwala zdiagnozować możliwość lekkiego urazowego uszkodzenia mózgu. Chodzi o białka, które uwalniają się z uszkodzonych komórek mózgowych, zwłaszcza H-FABP. Poziom H-FABP powyżej 2,5 nanograma na mlilitr krwi wskazuje na uszkodzenie mózgu.

Badanie przypomina nieco test ciążowy - jeśli w odpowiednim miejscu testu pojawi się kreska, pacjent powinien trafić do szpitala na tomografię. Jeśli wyniki nie wydaje się jednoznaczny, można skorzystać z małego (5 cm średnicy) urządzenia Cube Reader, które wyświetla słowo "pozytywny" lub "negatywny" i przesyła wynik poprzez bluetooth na telefon lekarza. Pacjenci z ujemnym wynikiem mogą wracać do domu, nie tracąc czasu, nie obciążając kosztami szpitala i nie zajmując innym chorym miejsca w kolejce do tomografii.

Dalsze badania tego samego zespołu mają na celu opracowanie testów pozwalających wykryć także udar czy tętniaka mózgu.