Lekarz: wirus grypy może przeżyć nawet 8 godzin na przedmiotach, np. blacie stołu

ZDROWIE

Autor: PAP/Rynek Seniora   20 lutego 2018 17:56


Lekarz: wirus grypy może przeżyć nawet 8 godzin na przedmiotach, np. blacie stołu Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Lekarz zwrócił także uwagę na to, że przechorowanie grypy daje odporność, ale niestety bardzo swoistą, jeśli chodzi o tzw. serotyp wirusa.

- Jeżeli w danym roku mamy kilka serotypów, tak jak w tym roku mamy dwa serotypy, to AH3N2 i serotyp B, to niestety nie posiadamy krzyżowej odporności, czyli można w jednym sezonie zachorować dwa razy, trzy razy na grypę, jeżeli będzie ona wywołana przez odmienne serotypy - wyjaśnił.

Zdaniem Grzesiowskiego bardzo ważnym elementem jest odpowiednie leczenie grypy.

- Musimy pamiętać, że są zarejestrowane i dopuszczone do obrotu w Polsce leki przeciwgrypowe i nie są to suplementy diety czy witaminy, tylko są to substancje hamujące namnażanie się wirusa - powiedział.

- Jest to oseltamivir, czyli nazwa chemiczna, to jest inhibitor jednego z najważniejszych enzymów wirusa grypy, który powoduje, że jeśli zaczynamy to przyjmować we wczesnej fazie choroby, hamujemy rozwój tej choroby - powiedział lekarz.

Zaznaczył przy tym, że są to leki na receptę i jeśli zostaną one przepisane odpowiednio szybko, to "możemy osiągnąć taką sytuację, że nawet po 2-3 dobach już wracamy do zdrowia, bo wirusowi nie udało się rozwinąć w naszym organizmie".

Grzesiowski zaznaczył, że popularne myślenie, że kiedy przychodzą mrozy, to również bakterie i wirusy ulegają zamrożeniu, nie do końca jest prawdą.

- Musielibyśmy osiągać te minusowe temperatury wewnątrz pomieszczeń, a tak nie jest - mamy w domu ciepło, a na zewnątrz zimno. W związku z tym dla wirusa są to idealne warunki, ponieważ człowiek przy tej niskiej temperaturze troszkę traci odporność - mówił. 

Jak wyjaśnił, "niskie temperatury powodują lekkie wychłodzenie naszych limfocytów, a to oznacza, że wirus ma łatwiejsze zadanie; po drugie często jesteśmy narażeni na przechłodzenie, czyli właśnie wychodząc z ciepłego pomieszczenia jest duża różnica temperatur i nasze błony śluzowe gorzej pracują, a wirus tam jest, czeka na okazję, żeby się rozmnożyć, żeby zaatakować". Dlatego - w ocenie Grzesiowskiego - "zima nawet bardzo mroźna niestety sprzyja zachorowaniom".

- Wydaje się, że największa aktywność wirusa dotyczy środkowej Polski i ta fala zachorowań przesuwa na północny wschód, i wydaje się, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni powinniśmy zaobserwować poprawę sytuacji - podsumował lekarz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu
    Dobrzemieszkaj Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24
    Rynek aptek House Market Portal Spożywczy Puls HR Property Design
    Koszyk cenowy Sady Ogrody Promocjada Puls HR