Mężczyźni zapuszczają wąsy promując walkę z rakiem prostaty



PAP/Rynek Seniora - 14 listopada 2016 14:34


Tegoroczna edycja akcji społecznej „Movember”, której głównym celem jest podnoszenie świadomości mężczyzn o profilaktyce raka jąder i prostaty ma widoczne wsparcie polskich sportowców. Symbolem kampanii są wąsy, które mężczyźni zapuszczają przez cały listopad.

Organizatorzy kampanii w Polsce zachęcają do bezpłatnych badań, m.in. usg jąder. Informacje o badaniach znaleźć można na stronie www.movember.org.pl.

Nazwa inicjatywy zainaugurowanej ponad dekadę temu w australijskim Melbourne to zbitka angielskich słów "wąsy" i "listopad" - "moustache" i "November". Pomysłodawcy wyszli z założenia, że wąsy, które nie są współcześnie zbyt częstym elementem wizerunku, przyciągają uwagę otoczenia. Wąsy mają prowokować do dyskusji na temat zdrowia mężczyzn.

W akcję "Movember" zangażowało się na świecie wiele osób, wśród nich m.in. Nick Offerman, Jude Law i Brad Pitt. Tegoroczną kampanię w Polsce wspierają m.in. siatkarze Zaksa Kędzierzyn-Koźle.

Sportowa kampania
- W latach ubiegłych korzystaliśmy z materiałów, które dostarczała centrala "Movember" na Europę z Wielkiej Brytanii. W tym roku zdecydowaliśmy się wykorzystywać twarze znane lokalnie - udało się pozyskać wsparcie siatkarzy zespołu Zaksa Kędzierzyn Koźle, aktualnych mistrzów Polski - powiedział rzecznik akcji Kuba Kajdaniuk.

Jak dodał, w tym roku edycja kampanii jest mocno sportowa. - Zaangażowana jest także liga piłki ręcznej; będziemy spotykać się z zawodnikami Arki Gdynia; we Wrocławiu do badań zachęcać będą piłkarze Śląska Wrocław - wskazał Kajdaniuk.

Organizatorzy liczą, że sportowe twarze pomogą dotrzeć z przekazem m.in. do fanów sportu i zdrowego stylu życia.

Zachęcanie do profilaktyki
W tym roku w akcji ramach kampanii udało się zorganizować bezpłatne badania usg jąder dla mężczyzn, by oswoić ich z badaniami, które są kluczowe we wczesnym wykrywaniu nowotworów jąder i prostaty. - To wyjątkowo osiągnięcie, śmiem powiedzieć w skali światowej kampanii - ocenił Kajdaniuk.

- Świadomość konieczności regularnego kontrolowania swojego zdrowia wśród panów nadal jest zbyt niska - podkreśliła prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka.

Prezes PPOZ przypomina, że rak prostaty rozwija się bardzo powoli. Objawy mogą pojawić się po wielu latach. Najbardziej zagrożeni są mężczyźni po 60. roku życia, choć zdarzają się zachorowania w młodszym wieku. Niepokój powinno wzbudzić częste oddawanie moczu, również w nocy, a także poczucie niepełnego opróżnienia pęcherza. W późnych stadiach choroby w moczu może pojawić się krew.

- Dołączcie w listopadzie do świadomych mężczyzn, pokonujących obawy, wstyd i własne słabości. Badanie prostaty to badanie jak każde inne! A może zadecydować o dalszym życiu w zdrowiu i pełnej sprawności - zachęcają lekarze PPOZ.

Organizatorzy kampanii w Polsce przekonują, że "niezbyt męsko jest umrzeć z bardzo błahego powodu i dlatego dbanie o swoje męskie sprawy jest kluczowe".