Niedobory snu groźne dla serca seniorek



PAP/Rynek Seniora - 20 listopada 2017 16:06


Starsze panie, które śpią za krótko, są bardziej zagrożone chorobami układu krążenia - wynika z badania zaprezentowanego na kongresie Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA), które odbywa się w dniach 11-15 listopada w Anaheim w Kalifornii.

- To odkrycie jest szczególnie niepokojące, ponieważ kobiety żyją dłużej i mają więcej problemów ze snem niż mężczyźni - skomentowała współautorka pracy prof. Michelle Albert z University of California w San Francisco.

Badanie zostało przeprowadzone wśród blisko 21,5 tys. pracownic służby zdrowia, w wieku od 60 do 84 lat, które wyjściowo nie cierpiały na chorobę układu sercowo-naczyniowego bądź chorobę nowotworową. Autorzy pracy uznali, że kobieta miała niedobory snu, kiedy w ciągu weekendu przesypiała o 2 godziny na dobę dłużej, niż w inne dni tygodnia.

Po uwzględnieniu w analizie poziomu dochodów i wykształcenia pań oraz przyczyn stresów (np. związanych z pracą czy z traumatycznymi wydarzeniami życiowymi) - okazało się, że te, które niedosypiały w tygodniu, częściej miały nadciśnienie tętnicze i były otyłe, co jest istotnym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia.

Jak tłumaczyła prof. Albert, niedobory snu przyczyniają się do wzrostu poziomu hormonu stresu - kortyzolu we krwi oraz rozwoju stanów zapalnych w organizmie, a to z kolei może prowadzić do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.

W swoim oświadczeniu z 2016 r. Amerykańskie Towarzystwo Snu podało, że zbyt krótki sen, bezdech senny (czyli zaburzenie oddychania podczas snu, którego objawem jest chrapanie) oraz bezsenność mogą wpływać nie tylko na ryzyko otyłości i nadciśnienia, ale też cukrzycy typu 2, udaru mózgu i choroby wieńcowej serca.

Zdaniem Marie-Pierre St-Onge z Columbia University w Nowym Jorku, która nie brała udziału w najnowszym badaniu, teraz okazuje się w dodatku, że nadrabianie zaległości w spaniu podczas weekendu nie jest w stanie zapobiec negatywnym skutkom niedosypiania w dni powszednie.

Zgodnie z zaleceniami towarzystw naukowych najlepiej jest przesypiać 7-8 godzin co noc i kłaść się do łóżka mniej więcej o tej samej porze każdego dnia.

Dr St-Onge uważa, że zmiana rutyny związanej ze snem podczas weekendu może negatywnie wpływać rytm okołodobowy, co w efekcie przekłada się na gorsze samopoczucie i stan zdrowia.

Ekspertka zwraca uwagę, że zachowania korzystne dla zdrowia powinno się pielęgnować nie tylko od święta, ale każdego dnia.