Ordynacja leków przez pielęgniarki? Tak, ale nie w takim kształcie
Autor: dr Maciej Krzanowski/Rynek Zdrowia   22 stycznia 2016 16:06

Od 1 stycznia br. pielęgniarki mogą wystawiać recepty na niektóre leki. Warunkiem jest ukończenie stosownego kursu. Chcę okazać sprzeciw wobec programu kursu ordynacji leków dla pielęgniarek i położnych uprawnionych do samodzielnego leczenia - pisze dr Maciej Krzanowski, autor książki "Primum non nocere, czyli jak leczyć lekami refundowanymi".

Dodam, że jestem wielkim zwolennikiem idei włączenia stosownie wyszkolonych pielęgniarek i położnych do procesu ordynowania leków. Ale nie w zakresie przewidzianym przez obowiązującą ustawę, jeśli program szkolenia dający to prawo ma być taki, jaki ustalono.

Takie proporcje budzą zdumienie
Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych zatwierdziło w listopadzie ub.r. program kursu dającego posiadającym dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia pielęgniarstwa lub położnictwa oraz osobom z tytułem specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwo lub położnictwo, prawo do ordynowania leków.

Są już pierwsze absolwentki. Warunkiem jest ukończenie 65 (!) godzin trwającego kursu. Przy czym od tych 65 należy jeszcze odjąć 18 na „wyroby medyczne i środki spożywcze”, 9 na „zasady i tryb wystawiania recept”, 5 na „aspekty prawne i odpowiedzialność zawodowa”.

Na medycynę zostają 33 godziny. Już te proporcje - 9 godzin na formalności, a 33 na wiedzę potrzebną do uprawiania jednego z najbardziej odpowiedzialnych zawodów - budzą zdumienie. No nie chce się wierzyć. Nawet, gdy dotyczy to osób, które pewien zawodowy kontakt z medycyną już miały.

Nie przewidziano podobnych ograniczeń dla absolwentek wspomnianego kursu, będą w zakresie leczenia (a więc i diagnostyki) całkowicie samodzielne. Ogranicza je jedynie wykaz leków (nader skromny), które mogą ordynować. Ale jego istnienie czyni sytuację jeszcze bardziej ryzykowną.

Czego nie przewidziano
Załóżmy, że pielęgniarka prawidłowo rozpozna potrzebę podania choremu innego antybiotyku niż dopuszczony w wykazie. Wtedy skieruje chorego do lekarza (co wydłuży czas decyzji ws. właściwej interwencji), ale jeśli temperament jej na to nie pozwoli, skusi ją próba podania antybiotyku z wykazu i interwencja nie będzie skuteczna.

Przyjrzałem się tematyce wykładów. Pomyślane są pod kątem leków z wykazu. Założono widocznie, że chory zgłaszający się po pomoc do pielęgniarki z uprawnieniami do samodzielnego leczenia wie, co ona może i umie leczyć, i wie, że jego choroba właśnie jednego z tematów w jej kompetencji dotyczy.

Uznano też, że pacjent nie powinien mieć żadnych innych problemów zdrowotnych. Np. nadciśnienia, występującego u ok. 30% Polaków, bo leków przeciw nadciśnieniu w wykazie nie ma. Nie ma też tematu nadciśnienia w przewidzianych programem szkolenia wykładach. Ani cukrzycy, ani choroby wieńcowej i szeregu innych częstych chorób przewlekłych.

Podstawą diagnostyki medycznej jest wiedza nabywana przez studenta medycyny na III roku studiów w przedmiocie „anamneza i badanie fizykalne”. Mimo że zapisano w art.15 b stosownej ustawy, że ordynacje leków mogą być dokonane „po uprzednim osobistym badaniu fizykalnym pacjenta”, szkolenia w tym zakresie w programie nie ma.

Namawiam do ponownego przemyślenia
Jestem za uprawnieniami do samodzielnego diagnozowania i ordynowania leków przez pielęgniarki specjalistki w określonej dziedzinie medycyny w zakresie ustalonym np. przez stosownego specjalistę krajowego - m.in. położne do ordynacji leków ginekologicznych stosowanych zewnętrznie, czy pielęgniarki wyspecjalizowane w leczeniu odleżyn i trudno gojących się ran.

Dziś, pielęgniarka mająca wiedzę i doświadczenie w tym trudnym dziale medycyny musi prosić lekarza o napisanie recepty na opatrunek uznany przez nią za wskazany. To trzeba zmienić. I niech pielęgniarka po zaliczeniu stosownego kursu ordynuje wyroby medyczne oraz środki spożywcze „specjalnego przeznaczenia żywieniowego”, jak przewiduje ustawa.

Gorąco natomiast namawiam decydentów do ponownego przemyślenia problemu uprawnień pielęgniarek do samodzielnego diagnozowania i leczenia - pod względem programu szkolenia, jakie wcześniej powinny przejść, aby ich działalność była pożyteczna i bezpieczna, a także zbadania, czy rzeczywiście istnieje w Polsce zapotrzebowanie na pielęgniarki z takimi uprawnieniami.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.