Pacjent geriatryczny rzadziej wraca do systemu

ZDROWIE

Autor: Daniel Kuropaś/Rynek Seniora   27 października 2014 17:27


Pacjent geriatryczny rzadziej wraca do systemu

Geriatria rozwija się na całym świecie, ponieważ ktoś analizuje wydatki i np. stwierdza, że na jednym pacjencie wychodzącym z oddziału geriatrycznego zysk wynosi 1700 zł - mówi Jarosław Derejczyk, dyrektor Szpitala Geriatrycznego im. Jana Pawła II w Katowicach oraz wojewódzki konsultant w dziedzinie geriatrii dla województwa śląskiego.

- Tak naprawdę w okresie przełomu w Polsce starość nam trochę zeszła z tego głównego nurtu przemian i zainteresowań. W tej chwili próbujemy te zaległości nadrobić - zaznaczył na wstępie Jarosław Derejczyk podczas sesji o polityce senioralnej na X Forum Rynku Zdrowia.

Dyrektor przypomniał badanie PolSenior, które, jak podkreślał, pokazało ciekawe zjawiska.

Okazało się, że w grupie 5700 badanych osób po 65 r.ż. siedemdziesiąt parę proc. chorowało na nadciśnienie, czyli chorobę przewlekłą. Na drugim miejscu była również przewlekła choroba - nerek (41 proc.), na trzecim i czwartym miejscu choroby neurozwyrodnieniowe. Na piątym miejscu była cukrzyca, a po trzydzieści parę proc. osób cierpiało na depresję i otępienie.

- To było sygnałem, że nasze raporty epidemiologiczne pokazują półprawdę, bo my w ogóle nie mamy takich diagnoz, gdy patrzymy na statystykę czy na wykazy gusowskie - zaznaczał konsultant wojewódzki w dziedzinie geriatrii.

Jego zdaniem to efekt naszych 30-40-letnich zapóźnień w tej dziedzinie. Dlatego obecnie musimy z wyprzedzeniem planować i szybko nadrabiać.

Geriatra internistą, internista…
Dyrektor Jarosław Derejczyk odpowiadał też na pytanie, na czym tak naprawdę polega praca geriatry - czym się różni od pracy internisty?

- Różnica jest taka, że zapalenie płuc dobrze wyleczy internista, ale także geriatra, natomiast chorego z chorobami neurozwyrodnieniowymi i zespołem niewydolności mózgu, który ma parkinsonizm, otępienie, depresję, a także zapalenie płuc, lepiej wyleczy geriatra - podkreśla Derejczyk.

Z tego zdaniem dyrektora katowickiego szpitala biorą się oszczędności. - Potwierdziliśmy to przed sześciu laty, badając grupę 2 tys. osób po 60 r.ż., która przeszła przez oddział geriatryczny, i taką samą grupę, która przeszła przez oddział internistyczny - opisuje.

- Okazało się, że pacjenci ze standardową procedurą diagnostyczną, czyli całościową oceną geriatryczną (geriatric comprehensive assessment), rzadziej wracali do systemu - wyjaśnia.

W geriatrii tę całościową ocenę realizuje zespół składający się z geriatry, pielęgniarek przygotowanych do pracy z osobą z dużą niesprawnością, z psychologa, rehabilitanta.

Liczenie kosztów
- W efekcie tego leczenia okazuje się, że często płacimy za leczenie osób, które mają "wyprodukowaną” chorobę na skutek nadmiernej ilości lekarstw - zaznacza Jarosław Derejczyk.

Dlatego często opłaca się zmodyfikować terapię. W rezultacie na jednym pacjencie wychodzącym z oddziału geriatrycznego zysk wynosi 1700 zł. Unikamy przy tym "efektu flipera", błądzenia i odbijania się od specjalistów.

Z tego właśnie powodu geriatria rozwija się na całym świecie - ponieważ ktoś analizuje wydatki i sprawdza, ile razy w ciągu roku pacjent 80-letni jest w szpitalu.

W tym okresie ponosi się największe wydatki, ponieważ 70 proc. kosztów na leczenie spada na ostatnie 3-4 lata życia. Dlatego opłaca się analizować to, za co płacimy.

Ale, jak zaznacza dyrektor Derejczyk, geriatrzy nie są ludźmi z innej bajki, są też internistami,

- Wprowadziliśmy tylko całościową ocenę geriatryczną oraz staramy się dostosować i czasami zminimalizować leczenie. Zawsze też oceniamy, jak można poprawić komfort życia pacjenta w jego środowisku, dokładając mu rehabilitację, sprzęt ortopedyczny i nade wszystko sterując lekami, żeby zaaktywizować te zasoby zdrowia, które u niego jeszcze zostały - wylicza.

Według niego musimy się nauczyć w XXI wieku, że w medycynie pojawiają się trochę inne cele jakościowe. Czyli przedłużenie życia w dobrym komforcie, w dobrej jakości.

- Planowanie tak powinno wyglądać: jak najlepiej kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze dobrą jakość życia pacjenta z wielochorobowością, z chorobami przewlekłymi. To jest cel geriatrii - podsumowuje dyrektor Jarosław Derejczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.