Palenie osłabia genetyczne mechanizmy chroniące przed chorobą wieńcową



PAP/Rynek Seniora - 04 maja 2017 12:40


Palenie papierosów powoduje osłabienie naturalnych mechanizmów genetycznych, które redukują ryzyko choroby niedokrwiennej serca - informują naukowcy z University Medical Center (CUMC) w Nowym Jorku na łamach pisma "Circulation".

Palenie papierosów powoduje około jednego na pięć zachorowań na chorobę niedokrwienną serca oraz ma związek z około 1,6 mln zgonów rocznie na całym świecie z powodu tej choroby. Dokładny mechanizm wyjaśniający zależność pomiędzy paleniem a rozwojem choroby wieńcowej nie został jednak jeszcze poznany.

Chcąc dowiedzieć się więcej na temat tego, jaką rolę pełnią w tej zależności geny, naukowcy zebrali dane dotyczące ponad 140 tys. osób z 29 wcześniejszych badań. Przyjrzeli się 45 małym częściom genomu, które wcześniej łączono ze zwiększonym ryzykiem choroby wieńcowej, podejrzewając, że w przypadku niektórych z nich ryzyko choroby będzie różniło się u osób palących i niepalących.

Okazało się, że zmiana w jednej literze kodu genetycznego na chromosomie 15, w pobliżu genu kodującego enzym o nazwie ADAMTS7 (produkowany w naczyniach krwionośnych) miała związek z 12-procentowym zmniejszeniem ryzyka choroby wieńcowej u osób niepalących, jednak w przypadku palaczy jedynie o 5 proc.

Ochronne działanie polegało na znacznym ograniczeniu produkcji enzymu ADAMTS7. Jak wykazały badania, które naukowcy przeprowadzili równolegle na myszach, zablokowanie produkcji ADAMTS7 ograniczało proces gromadzenia się blaszek miażdżycowych w tętnicach wieńcowych. Sugeruje to, że hamowanie działania tego enzymu może pomóc obniżyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca.

Kolejnym etapem było połączenie komórek tętnic wieńcowych z płynnym ekstraktem dymu papierosowego w warunkach laboratoryjnych. Zaobserwowano wówczas, że produkcja enzymu ADAMTS7 zwiększyła się ponad dwukrotnie. Wskazuje to, że palenie może znacznie osłabiać genetyczne mechanizmy chroniące przed chorobą wieńcową.

- Nasze badania wskazują, że hamowanie działania tego enzymu byłoby bardzo korzystne nie tylko dla palaczy, ale także innych osób z grupy ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca - zauważa autor analizy dr Muredach P. Reilly.