Pomorskie: pacjenci i samorządowcy boją się likwidacji szpitala reumatologicznego



Rzeczpospolita/Rynek Seniora - 28 listopada 2016 14:58


Pacjenci, politycy i samorządowcy zebrali się w niedzielę (27 listopada) przed Wojewódzkim Zespołem Reumatologicznym im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie, który po wejściu ustawy wprowadzającej sieć szpitali miałby stracić gwarancję finansowania ze środków publicznych, a w konsekwencji - przestać istnieć.

Obecnie hospitalizowanych jest w nim 3,5 tys. osób rocznie. Wraz z likwidacją szpitala przepadnie projekt budowy oddziału geriatrycznego, który miał leczyć pacjentów z całego województwa pomorskiego - informuje "Rzeczpospolita".

W petycji pacjentów do ministra zdrowia, którą cytuje "Rz", czytamy, że „zmiana zapisów dotyczących sieci szpitali to jedyny sposób na uratowanie reumatologii na Pomorzu i planów utworzenia w Sopocie oddziału geriatrycznego" oraz że "szpital jest jedyną w województwie możliwością uzyskania profesjonalnej pomocy w leczeniu przewlekłych i bardzo bolesnych chorób".

Czytaj też: Samorządy się niepokoją. Reumatologia i geriatria poza siecią szpitali

Planowana tzw. sieć szpitali zakłada, że gwarancję finansowania ze środków publicznych będą miały tylko te jednostki, które wejdą do sieci. Autorzy ustawy podzielili je na sześć poziomów: powiatowe i gminne (I stopnia), wojewódzkie (II stopnia), wielospecjalistyczne (III stopnia), onkologiczne i pulmonologiczne, a także szpitale pediatryczne oraz instytuty.

Więcej: www.rp.pl