Przymusowe leczenie. Gdy sądy na lata kierują do zakładów psychiatrycznych
Autor: RR,BM/Rynek Seniora   14 marca 2016 14:33

78-latek, który wyszedł na wolność po 11 latach przymusowego pobytu w szpitalu psychiatrycznym, 58-latek, który spędził blisko 9 lat w takiej placówce - to głośne przypadki z ostatnich miesięcy dotyczące tylko jednej jednostki - Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku (Śląskie). Czy stosowany w Polsce system detencji nie należy zmienić?

W szpitalach psychiatrycznych przebywają ludzie, których skierowały tam sądy, żeby ustalić czy są psychicznie zdrowi i czy mogą odpowiadać karnie.

Gdyby zostali skazani, już dawno byliby na wolności. Jednym z nich jest Stanisław B., który po blisko 9 latach opuścił Państwowy Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku.

W 2007 r. przywłaszczył dwie paczki kawy, wcześniej dopuścił się też innych drobnych kradzieży. Z powodów o podobnym znaczeniu detencję (środek zabezpieczający polegający na przymusowym osadzeniu w szpitalu psychiatrycznym - red.) zastosowano wobec jeszcze jednego mężczyzny. On również wiele lat przebywał w Rybniku. Po postanowieniach Sądu Najwyższego, uchylających orzeczenia o zastosowaniu środka zabezpieczającego, ich sytuacją zajął się Rzecznik Praw Pacjenta.

Krystyna Barbara Kozłowska w wystąpieniu do ministra sprawiedliwości "w sprawie ustalenia procedury postępowania w zakresie orzekania środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" (pismo trafiło m.in. do wszystkich prezesów Sądów Okręgowych) domaga się, by sędziowie penitencjarni bardziej nadzorowali szpitale, w których realizowana jest detencja.

RPP apeluje, żeby badali legalność i prawidłowość wykonywania środków zabezpieczających. Opowiada się nawet za "rewizją" wszystkich długotrwałych detencji, bo opisane przypadki to nie są jednostkowe zdarzenia.

System detencji jest do zmiany
W ocenie RPP, "w przypadku przedłużającego się pobytu pacjenta w ramach realizacji środka zabezpieczającego, zasadne byłoby wprowadzenie regulacji obligujących podmioty decydujące o dalszym stosowaniu detencji do weryfikacji przesyłanej przez kierownika zakładu opinii o stanie zdrowia internowanego".

Polegałoby to na zasięganiu opinii biegłych również z zakładu innego niż ten, w którym pacjent aktualnie przebywa. Miałaby to być regulacja niezależna o tej, która wynika z art. 204 § 1 k.k.w.

Komentując wystąpienie RPP do ministra sprawiedliwości, dr Ewa Dawidziuk, dyrektor Zespołu do spraw Wykonywania Kar w Biurze RPO, podkreśliła, że jest ono bardzo ważne.

- Rzecznik Praw Obywatelskich prowadził bowiem w ostatnim czasie sprawy dotyczące osób umieszczonych w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku i przeprowadzone analizy wykazały szereg nieprawidłowości. Poza tym, do Biura RPO wpływa coraz więcej skarg indywidualnych odnoszących się do wieloletniego przedłużania pobytu internowanego w szpitalu psychiatrycznym, w oparciu o powielane, przygotowywane szablonowo opinie - stwierdziła Ewa Dawidziuk.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.