Rak nie jest już wyrokiem. Wielu chorych żyje nawet 40 lat



PAP/Rynek Seniora - 03 sierpnia 2016 08:56


W Wielkiej Brytanii jest już 170 tys. pacjentów, u których zdiagnozowano chorobę w latach 70. i 80. XX w. - wynika z raportu Macmillan Cancer Support, organizacji wspierającej pacjentów onkologicznych. Chorzy z wykrytym dziś nowotworem mają dwukrotnie większe szanse przeżycia 10 lat niż jeszcze 40 lat temu.

Według "Cancer Then and Now", obejmującego lata 1970-2016, chorzy z wykrytym dziś nowotworem mają dwukrotnie większe szanse przeżycia 10 lat aniżeli w latach 70. XX w.

Leczenie jest skuteczne, ale ma skutki uboczne
- To zasługa wcześniejszego wykrywania nowotworów, jak i bardziej skutecznego leczenia - podkreśla dyrektor medyczna Macmillan Cancer Support prof. Jane Maher.

Specjalistka przyznaje jednak, że coraz większym problemem są działania uboczne terapii oraz skutki samej choroby, z jakimi borykają się pacjenci onkologiczni. Rzadziej niż w latach 70. i 90. XX w. zdarzają się związane z leczeniem zawały serca i udary mózgu, ale wielu chorych ma depresje oraz - na co coraz częściej zwraca się uwagę - kłopoty finansowe.

Z raportu wynika, że co czwarty chory na raka może liczyć na to, że będzie żył co najmniej 5 lat, ale wielu z nich wymaga wsparcia.

Cierpi także psychika
Według Macmillan Cancer Support, w Wielkiej Brytanii 625 tys. pacjentów onkologicznych zmaga się z depresją.

"BBC News" przytacza rozmowę z Helen Taskiran, u której w 1991 r. wykryto raka jelita grubego, a potem zachorowała jeszcze na raka piersi, skóry i trzonu macicy. - Miałam opuchnięte ręce i nogi, byłam ciągle zmęczona i wpadłam w depresję - zwierza się.

Opowiada, że straciła pracę i z powodu choroby miała trudności ze znalezieniem kolejnej. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej odrzucano jej kandydaturę, gdy tylko przyznała, że chorowała na raka. - Spadło moje poczucie własnej wartości i zaczęłam wątpić, czy ludzie kiedykolwiek zaczną mnie znowu doceniać - dodała.

37-letni Greig Trout z Londynu powiedział w wywiadzie dla BBC Radio 4 Today, że od najmłodszych lat żyje z chorobą nowotworową. Pierwszy nowotwór wykryto u niego już w wieku 7 lat, a potem ponownie, kiedy skończył 30 lat. Od wykrycia ostatniej choroby żyje w lęku, że dojdzie do nawrotu, albo że zachoruje na kolejny nowotwór.

Nowotwór coraz częściej chorobą przewlekłą
Nell Barrie z Cancer Research UK twierdzi, że choroby nowotworowe coraz częściej są wykrywane, ale stale zwiększyła się grupa chorych uzyskujących co najmniej pięcioletnie przeżycia. W Wielkiej Brytanii ich liczba zwiększy się z obecnych 2,5 mln do 4 mln w 2030 r.

Podobnie jak w Wielkiej Brytanii jest w innych krajach uprzemysłowionych. W Stanach Zjednoczonych liczba osób żyjących z chorobą nowotworową zwiększyła się do 15 mln - wynika z najnowszego raportu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO).

To największa na świecie grupach chorych onkologicznie, którzy żyją dłużej niż 5 lat. Podejrzewa się, że na całym świecie jest już ponad 30 mln ludzi, dla których nowotwór jest chorobą przewlekłą.

Polska: 20 lat z rakiem piersi
Również w Polsce zwiększa się liczba chorych żyjących z chorobą nowotworową. Według Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce jest ponad 400 tys. osób, u których wykryto nowotwór przed co najmniej 5 laty. Faktyczna liczba chorych onkologicznie w naszym kraju może jednak być znacznie większa.

Według prezes organizacji Polskie Amazonki Ruch Społeczny Elżbiety Kozik, jedynie z rakiem piersi na różnym etapie rozwoju może żyć u nas nawet około 200 tys. kobiet. Ze statystyk wynika, że rocznie umiera 5,6 tys. pacjentek, czyli 13 dziennie. Nie wiadomo jednak, ile kobiet żyje z zaawansowanym nowotworem.

Elżbieta Kozik należy do kobiet z najdłuższymi w Polsce przeżyciami - raka piersi wykryto u niej przed 20 laty.