Turysta kontra Zakopane: powietrze zanieczyszczone, ale miasto podwyższa opłatę miejscową



PAP/Rynek Seniora - 14 grudnia 2016 11:31


Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odroczył we wtorek (13 grudnia) wyrok ws. opłaty miejscowej w Zakopanem, na którą skargę złożył turysta. Jego zdaniem, z uwagi na zanieczyszczenie powietrza, opłata miejscowa pobierana jest bezprawnie.

Legalność pobierania opłaty kwestionuje turysta z Krakowa Bogdan Achimescu.

WSA w Krakowie odroczył we wtorek wyrok, ponieważ władze Zakopanego złożyły wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie, czy przepisy, określone na mocy uchwały (z 2008 r.) o pobieraniu opłaty miejscowej, są zgodne z konstytucją.

Sąd ustalił, że wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów z grudnia 2007 r. ws. warunków, jakie powinna spełniać miejscowość, by pobierać opłatę miejscową, jest przedmiotem procedowania TK. Sąd uznał, że konstytucyjność tych przepisów ma zasadnicze znaczenie dla kwestii rozstrzygnięcia sprawy.

Rada miasta Zakopanego w listopadzie przyjęła uchwałę, na podstawie której do TK wpłynęła skarga na niejasność przepisów. Zdaniem pełnomocnika Zakopanego, radcy prawnego Sławomira Podgórskiego, skarga Achimescu jest bezzasadna. Jak podkreślił, przedmiotem sporu jest opłata miejscowa, a nie klimatyczna. Według Podgórskiego źródłem sporu jest nie uchwała Zakopanego, ale niejasność przepisów, szczególnie, że chodzi o opłatę miejscową, a nie klimatyczną, a - jak zaznaczył - dyskusja się skupia właściwie na jednym elemencie, na zanieczyszczeniu powietrza.

Walkę Achimescu wspiera m.in. Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Wspierający go skierowali apel do władz Zakopanego o dobrowolne zaprzestanie pobierania opłaty do czasu uporania się z problemem brudnego powietrza.

Z tytułu opłaty miejscowej do kasy Zakopanego rocznie wpływa około 2,7 mln zł.

Od nowego roku Zakopane będzie pobierało opłatę miejscową od turystów za każdy dzień pobytu pod Tatrami w wysokości 2 zł, mimo że w mieście przekraczane są normy zanieczyszczeń. Do tej pory opłata nie była pobierana za pierwszy i ostatni dzień pobytu, czyli turysta przyjeżdżający np. na weekend nie uiszczał takiej opłaty.